12:18

Pielęgnacja dla początkujących: cera tłusta/mieszana.

Przyszła kolej na omówienie pielęgnacji dla cery tłustej i mieszanej. Poprzednie wpisy przyjęłyście bardzo pozytywnie, co mnie niezmiernie cieszy. Widzę, że okazały się bardzo dla Was przydatne. Kto jeszcze nie czytałam, to gorąco polecam :
Anastazja, autorka bloga stazyjka.pl
W dzisiejszym zestawieniu chcę raczej wskazać Wam drogę ku ładnej cerze i opowiedzieć o zasadach, którymi się kieruje przy doborze kosmetyków, niż polecać konkretne produkty. Więc odnoście się do poleceń z dystansem, bo warto znaleźć te "swoje" perełki.

Oczyszczanie

Oczyszczanie cery tłustej jest niezwykle ważne. Właśnie nasz typ cery najwięcej produkuje sebum, przez co mamy najwięcej do wyczyszczenia. Ale bron Was Boże przed agresywnym oczyszczanie. Delikatnej pianki czy kremu wystarczy. Bo najważniejsze tu są regularność (rano i wieczorem) i dokładność, a nie to, jak mocnym detergentem potraktujecie swoją cerę. Moje typy to pianki z Eco Laboratorium oraz Feel Free Facial Foam Cleanser. Dobre naturalne składy, delikatne formuły, skuteczne oczyszczanie i do tego niska cena. Choć także bardzo polecam witaminowy mus do mycia twarzy Le Cafe De Beaute. Też delikatny, nie pieni się, nie wysusza cery i ładnie pachnie.

Tonizacja

Dobry tonik to ulga dla skóry, szczególnie tłustej, szczególnie latem. Ja pokochałam hydrolaty i mogę polecić Wam dwa: hydrolat lawendowy oraz z zielonej herbaty. Nic tak nie uspokaja cery po zabiegach czy mocniejszym peelingu. W upały pomaga wyregulować produkcję sebum. A jak skóra chętnie przyjmuje kolejne kosmetyki, gdy nałożymy je na podkład z hydrolatu! Wypija wszystko i wygląda promiennie i zdrowo. Moje ulubione hydrolaty pochodzą ze stron z pólproduktami zróbsobiekrem czy e-naturalnie.

Nawilżanie

Uwielbiam kremy lekkie, które szybko się wchłaniają, nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze. Jednocześnie muszą dobrze nawilżać, nadawać się pod makijaż, a najlepiej by działały też przeciwzmarszczkowo oraz rozjaśniająco na skórę. Takim hitem w mojej pielęgnacji był krem Bema Cosmetici Love Bio Treatment dla cery mieszanej. Kosmetyk ma masełkową konsystencję, która pod wpływem ciepła zmienia się w lekką konsystencję, która bardzo szybko się wchłania. Krem działa wygładzająco, niweluje powstawanie zaskórników, reguluje wydzielanie sebum, mocno nawilża i napina skórę. Jest dość wydajny, bo już niewielka ilość kosmetyku zapewnia odpowiedni poziom pielęgnacji.

Maseczka

Wbrew pozorom, cera mieszana i tłusta w pierwszej kolejności potrzebuje porządnego poziomu nawilżenia. Gdy za młodu ciągle oczyszczała cerę za pomocą peelingów i mocnych maseczek, to skóra buntowała się i ciągle miałam wysyp "nieprzyjaciół" na skórze. Odkąd stawiam na nawilżenie, moja cera produkuje mniej sebum, mniej się zanieczyszcza i ogólnie wygląda znaczniej lepiej. Moją ulubioną maską nawilżającą jest maska całonocna z Organic Kitchen, która świetnie łagodzi cerę po zabiegach z kwasami, zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia. Ma bogaty skład, bo znajdziemy tam masło shea, olej z orzechów brazylijskich, ekstrakt z papai, białą glinkę, jogurt organiczny i kwas hialuronowy, a jednocześnie nie pozostawia lepkiej warstwy i dość szybko się wchłania.

Aneta, autorka bloga cosmeticosmos.pl :
Cera tłusta, jaką posiadam, jest bardzo trudna w codziennej pielęgnacji. Najlepsze rezultaty osiągniemy... nawilżaniem i cierpliwością. Większość drogeryjnych kosmetyków dla cery tłustej oparta jest o alkohol i substancje matujące, które niestety często przyczyniają się do jeszcze większej nadprodukcji sebum, a co za tym idzie błyszczenia i tzw. "zapychania".
Osobom początkującym warto uzmysłowić, że najważniejszym etapem pielęgnacji cery jest jej skuteczne, dokładne, ale nie agresywne oczyszczanie. Osobiście najbardziej lubię robić demakijaż płynami micelarnymi, szczególnie łatwo dostępnymi i niedrogimi produktami z rodziny Sylveco (Lipowy płyn micelarny Sylveco, płyn Biolaven o zapachu winogron i lawendy lub płynami Vanek, do wyboru cztery wersje). Po demakijażu przystępujemy do właściwego oczyszczania twarzy, przy czym u mnie najlepiej sprawdza się metoda dwuetapowa: olejek + żel. Olejek świetnie oczyszcza pory, reguluje wydzielanie sebum i nie przesuszy skóry, a jeśli jest prawidłowo zmyty nie "zapcha" porów. Najlepszym olejkiem jaki miałam jest cytrusowy BioUp (z emulgatorem), a równie świetny jest Resibo, Felicea czy jakikolwiek (!) olej naturalny. Drugim etapem jest żel, ewentualnie pianka. Świetne żele posiada Equilibra, Sylveco, Biolaven, OnlyBio, D'Alchemy i wszystkie produkty z łagodniejszymi detergentami, które zmyją olejek wraz z zanieczyszczeniami, ale nie wysuszą. Pianki np. Nacomi, EoLab, Planeta Organica czy Iossi.
Po oczyszczaniu, szczególnie tłustej cery, która ma zwykle lekko niższe pH niż cera normalna czy sucha bardzo istotne jest użycie toniku. Jego zadaniem jest pomóc skórze wrócić do naturalnego pH po myciu. Dobre toniki zawierają też mnóstwo substancji czynnych, nawilżających i witamin. Z wersji budżetowych super działa tonik Vianek z serii zielonej o niskim pH (tutaj warto zwrócić uwagę na niewielką zawartość substancji myjących, które nie każda cera dobrze toleruje przez wiele godzin). Inne fajne toniki to EoLab, Nowa Kosmetyka oraz coraz bardziej popularne hydrolaty (różany, z kwiatów pomarańczy, lawendowy, z kocanki czy liści porzeczki).
zdjęcie autorstwa cosmeticosmos.pl
Na oczyszczoną skórę nakładamy krem, który ma za zadanie nawilżyć skórę i jednocześnie uniemożliwić jej odwodnienie. Przy cerze tłustej ważne jest również, aby krem nie przyspieszał przetłuszczania, działał antybakteryjnie i ochronnie. Moim faworytem w tej kategorii jest włoska marka Bema, która tworzy innowacyjne konsystencje – są lekkie, nie obciążają skóry, nie matują jej, ale i nie przyspieszają błyszczenia, a naprawdę długotrwale i głęboko nawilżają. Już po ok. 2 tygodniach regularnego stosowania można zauważyć świetny wpływ mocnego nawilżenia na cerę tłustą. Pod krem, aby podbić działanie nawilżające, warto stosować żel aloesowy (np. Equilibra), kwas hialuronowy lub beta glukan (do kupienia w sklepach z półproduktami) – te substancje żelowe zawsze nakładamy na skórę zwilżoną tonikiem lub hydrolatem, a na wierzch wklepujemy krem.
Maseczka powinna wspomagać cerę i wzmacniać ją. Do cery tłustej najlepsze jakie miałam to: Duetus z węglem aktywnym, fioletowa z Vianka, różowa z Clochee oraz domowe: ze świeżego ogórka i drożdżowa.
Nie zapominajmy o peelingu, ponieważ cera tłusta zwykle jest grubsza, szybciej się złuszcza i ma rozszerzone pory warto stosować peelingi enzymatyczne lub drobnoziarniste 1-2 razy w tygodniu. Przy regularnej, starannej pielęgnacji można naprawdę fajnie uregulować cerę, ale pamiętajmy również o piciu odpowiedniej ilości wody, diecie bogatej w witaminy i antyoksydanty (warzywa!), suplementacji wit. D3 oraz cynku (tylko po zrobieniu badań i w razie takiej potrzeby).
Jeśli te wpisy dla początkujących i nie tylko było dla Was przydatne, to udostępnij je, powiedz o nich swoim znajomym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z naturalną pielęgnacją. Same widzicie, że to nie jest aż takie trudne czy drogie.
Czekam na Wasze komentarze, jak rozpoczęła się Wasza droga do naturalnej pielęgnacji?
P.S. zdjęcia produktó pochodzą ze stron producent lub są mojego autorstwa lub jak głosi podpis.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger