23:05

Najlepiej wydane pieniądze w 2019 roku.

Pierwszą finansową analizę roku zrobiłam w 2019 i wyszło, że rok 2018 był całkiem udany pod względem podejmowanych decyzji finansowych. Analizując minione 365 dni także jesteśmy raczej zadowoleni z wyników, choć niektóre kwestie nie są rozwiązane i potrzebują większych starań z naszej strony. A więc na co z przyjemnością wydaliśmy pieniądze i co uważamy za bardzo udane zakupy?
1. Studia, ok. 5000 zł. W 2018 roku, będąc mocno w ciąży ( na 9 miesiącu) rozpoczęłam studia na kierunku Kosmetologia Estetyczna. Dawno interesuje się tą strefą, a jednocześnie mocno zawiodłam się w zawodzie Diagnosty Laboratoryjnego, a raczej w warunkach, w jakich miałabym pracować. To wszystko spowodowało, że zdecydowałam się na przebranżowienie się. I nie żałuję, bo mam klarowny plan działań i wiem, że pasja może przerodzić się w zawód i mogę dać od siebie to "coś" dla moich Klientek. W czerwcu czeka mnie obrona, więc już jestem na prostej do finiszu, więc tym bardziej jestem zadowolona z zainwestowanych pieniędzy, bo udało mi się zrobić studia w 2 lata.
2. Spełnienia marzeń z listy:
Tatuaż, 350 zł. Marzył mi się od 16 roku życia i dopiero w lipcu 2017 powstał klarowny obraz tego, co to ma być, gdzie i też zmienił się nieco sens i dedykacja. Zrobiłam, nie żałuję, z czułością na niego patrzę każdego dnia.
Nurkowanie na rafie koralowej, 30$ Jestem człowiek-morze, uwielbiam pływać, nadmorskie klimaty i zawsze między górami a morzem wybiorę te drugie. W październiku w końcu udało nam się wyjechać na wakacje, na których nie byliśmy od ponad 4 lat. Decydując się na Egipt, wiedziałam, że bez nurkowania na rafie te wakacje nie mają prawa się udać. Jestem z siebie dumna, bo nie panikowałam pod wodą, wykonywałam wszystkie polecenia instruktora, zobaczyłam ten niezwykły podwodny świat. I chcę więcej. Bo to poczucie euforii i zachwytu nad pięknem przyrody uzależnia.




Post udostępniony przez Anastazja Kazak (@stazyjka)
Listę pierwszy 50 marzeń możecie znaleźć poniżej i powiem Wam, że nie ma lepiej wydanych pieniędzy, niż te na zrealizowanie swoich postanowień i marzeń. To poczucie spełnienia i radości jest nie do opisania!
3. Szafka na kosmetyki, Hemnes 299 zł. Mała rzecz a cieszy, bo mam swój mały kącik. Trzymam tam swoje kosmetyki do makijażu, które są ładnie rozłożone wg kategorii, a nie piętrzą się w kosmetyczkach. Jest miejsce na biżuterię i akcesoria do włosów. Taki względny porządek bardzo ułatwia szykowanie się. Ale ciągle marzę, bo można tam było zmieścić także moje zapasy pielęgnacji. Oznacza to tylko, że muszę mocno popracować nad ograniczeniem zakupów.
4. Małe kobiece przyjemności. W minionym roku dokonałam kilku bardzo udanych zakupów ubraniowych. Znalazłam idealne "ugly shoes", które pasowały i do spodni, garnituru jak i do spódnicy czy sukienki. 

Do tego piękny garnitur w luźnym stylu. Bardzo do mnie nie podobne, ale nosiłam go bardzo często stylizując go na różne sposoby.
Nie pominę także faktu, że spełniłam dwa swoje dawne kosmetyczne marzenia. Na Urodziny sprawiłam sobie pomadę do brwi marki Anastacia Beverly Hills, a na rocznicę porodu kupiłam w bardzo atrakcyjnej cenie (139 zł) kultowe Meteorites Guerlain. Nie można to nazwać inwestycją czy zakupem, który mnie rozwija, ale zdecydowanie przynosi mi radość i mnóstwo pozytywnych wrażeń.
Nie uwzględniam w tym zestawieniu takich oczywistych wydatków, jak naprawa samochodu, zabawki edukacyjne dla córki czy wydane pieniądze na badania okresowe czy wizyty u lekarzy.
A co Wy uważacie swoim najlepszym wydatkiem 2019 roku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger