12:18

Pielęgnacja dla początkujących: cera naczynkowa.

Gdy jesteś na początku jakiejkolwiek drogi czy to drogi minimalizmu, czy zdrowego odżywiania czy naturalnej pielęgnacji wokół jest tyle informacji, że bardzo ciężko się odnaleźć. Właśnie dla osób, które dopiero wkraczają w magiczny świat naturalnej pielęgnację powstaje we współpracy z blogerkami seria wpisów dedykowana poszczególnym typom cery. Zaczynamy od cery naczynkowej.
Magda, autorka bloga feminine:
Pielęgnacja cery naczynkowej jest bardzo wymagająca. Często naczynkom towarzyszy
wrażliwość, nietolerancja na pewne składniki. Czego ja szukam w kosmetykach i jakie
produkty zapewniają u mnie wyciszenie naczynek?

Oczyszczanie

Puder myjący do twarzy - lubię tę formę mycia twarzy, ponieważ pudry są niezwykle delikatne, a przy tym nie przesuszają skóry. Puder oczyszczający z Kostki Mydła pachnie jak różana herbata (zawiera sproszkowane płatki róży damasceńskiej). Niewielką ilość proszku mieszamy w zagłębieniu dłoni z wodą i tak przygotowaną pastą oczyszczamy twarz. Można go stosować także jak maseczkę, mieszając np. z jogurtem lub hydrolatem. Świetnie sprawdzi się do cery wrażliwej, w tym także naczynkowej. 

Tonizowanie

Hydrolat różany - róża damasceńska bogata jest w witaminę C. Wzmacnia naczynka krwionośne i zmniejsza zaczerwienienia. Jest to jeden z moich ulubionych hydrolatów (cenię sobie też oczar wirginijski, będę pisała o nim więcej w podpunkcie o kremie do twarzy). Mój hit w kategorii hydrolatów to mgiełka do twarzy "Rose Mist" z My Magic Essence. W jej składzie znajduje się wyłącznie wyciąg z róży damasceńskiej, pozyskiwany z regionu specjalizującego się w produktach z róży - Rose Valley w Bułgarii. Jest to wysokiej jakości kosmetyk w przystępnej cenie. Czystą skórę spryskuję mgiełką, a następnie przechodzę do dalszych kroków pielęgnacji.

Nawilżanie

Krem z oczarem wirginijskim - oczar ma działanie wzmacniające i uszczelniające naczynka. Poprawia krążenie podskórne, dzięki czemu zmniejsza kruchość naczyń włosowatych. Zmniejsza także widoczność  popękanych naczynek poprzez redukowanie tworzącego się w nich stanu zapalnego. Lubię ten krem za to, że ma dość lekką a przy tym odżywczą konsystencję, poprawia koloryt skóry i sprawia że jest wygładzona.  

Maseczka

Maska algowa - uwielbiam maseczki, ale ponieważ musiałam wybrać jedną, bez wahania postawiłam na maskę algową z Ecospa. Przynosi ona ogromną ulgę skórze, zawarty w niej krzem wzmacnia naczynka krwionośne, a po jej zdjęciu skóra jest ukojona i nawilżona. Mimo miłości do wielu różnego rodzaju maseczek, ta pozostaje moim must have.

Klaudia, autorka instabloga ja_ekodama

Pasta Fresh and Natural:

Mój ulubiony kosmetyk do oczyszczania skóry. Ma delikatny, ziołowy zapach, który nie jest ciężki ani męczący. Konsystencja jest bardzo przyjemna: to miękka pasta, która dobrze się rozprowadza. Nie ma żadnych drobinek, więc jest łagodna dla skóry naczynkowej. Jak używać? Nabierz palcami małą ilość pasty (jest bardzo wydajna!), rozgrzej w dłoniach aż stanie się biała, wtedy rozprowadź na suchej skórze twarzy. Potem możesz zmyć. W składzie ma oleje, które pozostawiają skórę miękką i delikatną. Na początku miałam lekko ściągniętą skórę wokół ust i nosa, ale to minęło (podejrzewam, że to po prostu moja cecha)

Hydrolat Senkara róża z aloesem:

To hydrolat z róży damasceńskiej i aloesu. Nawilża i łagodzi, jest idealny przed nałożeniem kremu na dzień lub na noc (nawet w ciągu dnia dla odświeżenia). Pięknie i delikatnie pachnie, ale róża się nie przebija mocno. Mi przypomina zapach wiśniowego kompotu :) Zawsze przynosi ulgę na naczynka, można też rozrobić nim maseczkę z białej glinki. Ma bardzo przyjemną i delikatną "szeroką" mgiełkę. Mój faworyt, którego używanie to przyjemność.

Kasia Mandarynka, krem mandarynkowy:

Idealny krem na dzień, który otula skórę aksamitną warstwą ochronną. Najlepiej jednak dać mu czas na wchłonięcie, ponieważ istnieje możliwość, że spłynie z twarzy, jeśli będę się śpieszyć. Zapach ma delikatny, niewyczuwalny po nałożeniu na twarz. Jest to krem wielofunkcyjny, może być stosowany również do rąk i ciała. Jest to dobra opcja na podróż.

Cashee, krem odżywczy:

Jest idealny na noc, choć można stosować go na dzień pod makijaż. Jest na bazie hydrolatu z róży damasceńskiej i zawiera olej rokitnikowy, czyli dobre składniki dla cery naczynkowej. Ma żółtawą barwę, widać troskę z jaką zostały dobrane składniki. Zmniejsza widoczność porów, otula skórę, rano jest uspokojona i aksamitna. Zapach jest dość ciężki, myślę, że nie dla wszystkich. Ale efekty to wynagradzają!

Maseczka Ajeden:

Zawiera białą glinkę, najdelikatniejszą z glinek. Niesamowicie koi i jednocześnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Zapach ma lekko ziołowy, delikatny, relaksujący. Idealna na wieczór po chłodnym dniu. Ma dużo olejów, dzięki którym odżywia i, co ważne, nie wysycha na skórzePozostawia warstwę ochronną i łagodzi skórę. Zdecydowanie stworzona dla cer naczynkowych.

Asia,autorka bloga stronakosmetyczna
Chyba nikogo nie zdziwię mówiąc, że pielęgnacja cery naczynkowej nie jest prosta. Taka skóra potrzebuje szczególnej ochrony w zasadzie o każdej porze roku, a ponadto jest bardzo kapryśna. Dodatkowo, często jest to cera przesuszona - tak jak w moim przypadku.
O swoją cerę zaczęłam już dbać w szkole średniej. "Rumiane policzki" były powodem moich kompleksów. Dlatego już w pierwszej klasie liceum wybrałam się do dermatologa, który przepisał mi wspaniałą maść na rumień. Wspaniałą, ponieważ opartą na alkoholu. Do tej pory pamiętam jej zapach. Na szczęście nie stosowałam jej długo, gdyż spowodowała takie przesuszenie na skórze, że musiałam z niej zrezygnować. Jednak wtedy jeszcze nie wiedziałam jakie spustoszenie potrafi na skórze wrażliwej siać alkohol. Do dziś wspominam poziom wiedzy tego lekarza...
Przez cały okres studiów bardzo dokładnie pielęgnowałam swoją cerę i była w bardzo dobrej kondycji. Jednak niedawno zostałam mamą, więc musiałam przedefiniować całą swoją pielęgnację. Po porodzie na moich policzkach pojawiło się mnóstwo nowych popękanych naczynek. Cieszę się, że zgłosiłam się do projektu Stazyjki, ponieważ skłoniło mnie to do tego, aby zastanowić się nad swoją pielęgnacją ;)
Wybór ulubionych/polecanych kosmetyków do cery naczynkowej jest dla mnie bardzo trudny. Nie zawsze bowiem moja kosmetyczka jest wypełniona kosmetykami do cery naczynkowej. Wybieram różne produkty przeznaczone do różnych typów cer, głównie cery suchej.

Oczyszczanie twarzy

W tej kategorii mogę polecić produkt, którego używam od niedawna, a mianowicie jest to żel oczyszczający do skóry naczynkowej i wrażliwej marki BASICLAB. Żel jest bardzo wydajny, ma dobrą cenę i przyzwoity skład. Poza tym dobrze oczyszcza oraz nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Jeśli chodzi o cerę naczynkową, to etap oczyszczania jest niesamowicie istotny - nie możemy sięgać po produkty silnie oczyszczające, ponieważ mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Ważne jest, żeby produkt nie wysuszał nadmiernie skóry. Pamiętajcie również, aby po myciu nie pocierać mocno skóry, a jedynie delikatnie przykładać do niej ręcznik.

Tonizacja

Wiem, że to często pomijany krok w pielęgnacji, jednak również istotny. W czasie studiów bardzo chętnie sięgałam po tonik marki Ziaja bio aloes do cery suchej i normalnej. Nie eksperymentowałam tutaj - wybierałam produkt o niskiej cenie, dostępny właściwie w każdej drogerii, a zarazem skuteczny. Faktycznie działał łagodząco na moje naczynka. Obecnie zwróciłam się w stronę natury i sięgam po hydrolaty. Wiem, że super działanie przy cerze naczynkowej wykazują hydrolaty różane, ja jednak nie przepadam za zapachem róży w kosmetykach. Obecnie kończę hydrolat oczarowy marki Mohani. Mogę go polecić osobom niewrażliwym na zapach (jest okropny!). Używam go jednak, ponieważ mam wrażenie, że faktycznie niweluje zaczerwienienia na policzkach i fajnie odświeża przesuszoną skórę w ciągu dnia.

Krem do twarzy

Jeśli chodzi o kremy do twarzy to uważam, że ciężko jest znaleźć skuteczny krem dla cery
naczynkowej. Kiedyś kupowałam kosmetyki znanych marek dostępnych w drogeriach. W żadnym wypadku nie neguję tych firm, jednak w moim odczuciu te kremy słabo radziły sobie z wymagającą cerą naczynkową, nawet jeśli były jej przeznaczone. Dlatego zaczęłam sięgać po kremy apteczne.
Bardzo lubię produkty marki Synchroline. Aktualnie używam kremu-żelu Hydro-Active z serii Sensicure. Niech was nie zwiedzie żelowa formuła, ponieważ krem bardzo dobrze nawilża. Mam wrażenie, że zostawia skórę taką mokrą, co w przypadku mojej cery jest niesamowicie przyjemnym doznaniem :) Jeśli czuję, że moja skóra jest naprawdę sucha, wtedy sięgam po mazidło pszeniczne marki Polny Warkocz. W tym przypadku jednak stosuję ten krem na noc (minimum godzinę przed spaniem!) - jest bardzo treściwy i zostawia wyczuwalną warstwę na skórze. Lubię jednak od czasu do czasu zaserwować mojej skórze taki "kompres".

Maseczka

Tutaj przyznam, że wybór był bardzo trudny. Jestem naprawdę niereformowalna w kwestii maseczkowania... Robię to rzadko i najczęściej sięgam po przypadkowe saszetki. Mam obecnie jedną otwartą maskę nieistniejącej już marki Mincer i jest to regenerująca maska w kremie Antiallergic do cery naczynkowej. Maska ma gęstą konsystencję, faktycznie wydaje się być jak treściwy krem, który ma otulać skórę, ale w składzie zawiera parafinę. Zaraz ją kończę, ale miłości z tego nie ma. Jak widzicie sama muszę pomyśleć nad wyborem odpowiedniego produktu z tej kategorii, a nie chcę polecać produktów, których nie stosuję
systematycznie.
Tak po krótce wygląda moja pielęgnacja. Jeśli miałabym ją podsumować to najważniejsze jest delikatne oczyszczenie. Potem nie zapominamy o jakimś łagodzącym toniku, który przywróci skórze właściwe pH. Na koniec wybieramy krem nawilżający oraz wzmacniający naczynka, a w sezonie jesienno-zimowym pamiętamy również o kremie ochronnym na dwór :)
Jeśli ten wpis okazał się przydatny, to daj znać w komentarzu i podziel się nim z osobą, którą chcesz wprowadzić w świat naturalnej pielęgnacji. W następnym wpisie opowiem o pielęgnacji cery suchej.
P.S. Zdjęcia należą do autorek tekstu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger