15:46

Nowości kosmetyczne lipca

Od dłuższego czasu walczę o minimalizację mojej kolekcji kosmetyków. Staram się ograniczać zakupy oraz regularnie zużywać zapasy. Wychodzi mi dość dobrze, do momentu, aż nie wyjadę na wakacje do rodziców. Wtedy ogarnia mnie szał zakupowy i najczęściej kończę z pełną siatą nowości. Tym razem było podobnie, więc pokazuję Wam moje grzeszki.


W drogerii Magia, gdzie można kupić kolorówkę różnych białoruskich firm, skusiłam się na podkład i dwie kredki rosyjskiej marki Stellary. Firma ma bardzo podobne kosmetyki do marki Make up Revolution, nawet cenowo wypadają podobnie. W tej drogerii można też kupić kolorówkę innej rosyjskiej marki Viviene Sabo (maskara Cabaret tej marki to kosmos) oraz naturalną pielęgnację Bania Agafii, Kafe Krasoty i inne.
Kolejna drogeria, którą musicie odwiedzić będąc na Białorusi to Ostrow Czistoty (Wyspa Czystości). Tam także znajdziecie naturalną pielęgnację (Bania Agafii, Natura Siberica, Organic Kitchen, FitoKosmetik, Kafe Krasoty) oraz białoruskie kosmetyki kolorowe. Sama skusiłam się na dwa kosmetyki pielęgnacyjne marki Propeller (maseczka z glinką i Boltushka - czyli serum punktowe na wypryski). Także do koszyka wpadli dobrze znani szampon Bania Agafii, pasta do zębów Biomed oraz maseczki w płachcie Beauty Visage. Z kolorówki skusiłam się na cienie metaliczne LuxVisage Metal Hype,  kredkę do ust LuxVisage Pin Up oraz Artistic Velvet Kajal Contour marki Reluois.


Ostatnie zakupy poczyniłam w sklepie Fix Price (czyli wszystko po 4 zł). Tonik i dwie maski do włosów FitoKosmetik mają bardzo dobre składy a cena wychodzi mniej niż 4 zł. Wcierka z kwasem niotynowym na porost włosów jest już w trakcie testów, więc jak skończę kurację, to napewno dam znać jak się spisała. Także w tym sklepie można znaleźć super gadżety typu silikonowe wkładki do butów, pilniczki, ciążki, szczotki, gumki typu InvisiBobble, pędzle z naturalnym włosem kozy.


Ostatni sklep gdzie zrobiłam super zakupy to Organic House. Znajdziecie tam zdrową żywność poczynając od różnego rodzaju mąki kończąć na orzechowych smarowidłach, zdrowych słodyczach i gryczanych herbatach z różnymi dodatkami. A jaki mają wybór naturalnej pielęgnacji i kolorówki! Mój kosmetyczny raj! Ja kupiłam tylko cztery maseczki do twarzy, hydrolat fiołkowy (słyszeliście o takim) oraz serum z 5% witaminą C. W prezencie do zakupów dostałam mini wersję  kremu do twarzy dla cery tłustej.
Same widzicie, poniosło mnie. Więc jestem na detoksie zakupowym. Ale mam co testować, więc od czego by tu zacząć? Co najbardziej wpadło Wam w oko i czego chcecie jak najszybciej przeczytać recenzję?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger