18:44

Nature of Woman II: rozkręcamy się na maksa!

Już ponad miesiąc minął od naszego spotkania Nature of Woman II. Tym razem postawiłyśmy poprzeczkę jeszcze wyżej i zaprosiłyśmy na spotkanie aż 15 entuzjastek naturalnej pielęgnacji!  "Ogarnąć" taką ilość osób nie jest łatwym zadaniem, bo chciałyśmy, żeby każda z dziewczyn czuła się komfortowo, nikt się nie nudził i nie czuł się zaniedbany. Czytając relacje dziewczyn, chyba nam się udało :)
Spotkanie odbywało się w Warszawie, w przeuroczej kawiarni Relax na Wilczej. Mieliśmy dla siebie oddzielną część na pięterku, więc nikomu z klientów nie przeszkadzały nasze śmiechy, gadania o kosmetykach i innych czysto babskich sprawach. Program był nasycony. Najpierw degustacja kaw połączona z krótką prelekcją o sposobach uprawy, transportu i wyparzania ziaren, różnicach między poszczególnymi odmianami kaw oraz wysokościach, na jakich rosną krzewy. Następnie spróbowałyśmy deseru, który był przygotowany specjalnie dla nas. Była to różowa czekolada z kremem angielskim i marakują. Smakowało to wyśmienicie, bo różowa czekolada ma ciekawy owocowy posmak i zdecydowanie różni się od klasycznej mlecznej czy białej czekolady.
Zdjęcie: Cosmeticosmos
Następnym punktem programu były warsztaty DIY. Pod czujnym okiem Anety robiłyśmy kosmetyki: peeling kawowy, serum do twarzy oraz ... PERFUMY. Kosmetyki wykonywałyśmy z półproduktów marki Natura Receptura, która tym sposobem wsparła nasze wydarzenie.  Wszystkie te produkty są w użyciu i przyznam, że peeling wykonany z wysokiej jakości kawy sprawdza się wyśmienicie. Super peelinguje, pobudza krążenie i napina skórę.
Po własnoręcznym wykonaniu kosmetyków przyszedł czas, by posłuchać jak to robią inni. Wykład od Pani Ani, właścicielki polskiej marki naturalnych kosmetyków do makijażu Felicea, był bardzo ciekawy. Opowiadała nam o nowym produkcie, maskarze, która jest dumą marki, gdyż nad jej formułą pracowali na przestrzeni kilku lat. Jest w wersji ze szczoteczką klasyczną (taką dostałam do testów) oraz szczoteczką silikonową. Zobaczymy jak się spisze, bo jeszcze jej nie używałam, ale jak będę już po testach, to na pewno pojawi się recenzja.
W międzyczasie częstowaliśmy się kawą, gorąca czekoladą, a także zdrowymi przekąskami na słono oraz słodko. Szczególnie mi smakowały robione przez kawiarnię krówki, pycha! No i wegański obiad też okazał się smaczniejszy niż się spodziewałam.
Zdjęcie: Czokomorena
Zdjęcie: Czokomorena
Jednym z ważnych punktów programu była licytacja na rzecz Alisi, która potrzebuje operacji stóp końsko-szpotawych. Zebrałyśmy 463 zł! Uważam, że suma jest dość duża i mogłyśmy nieźle wesprzeć zbiórkę. Jestem z nas dumna i to jeszcze raz utwierdza mnie w przekonaniu, że blogerki, to nie nie puste lalunie, które w głowie mają tylko szminki i kremy.
Zdjęcie: Cosmeticosmos
A oto prezenty od sponsorów, którzy wsparli nasze wydarzenie.
http://felicea.pl/
https://ekozuzu.pl/
http://www.equilibra.pl/
https://www.greenanna.eu/
https://www.facebook.com/whiteflowerscosmetics/
https://marokosklep.com/
https://www.celina.com.pl/
http://www.sansin.eu/
Napiszcie koniecznie jakie kosmetyki mam zrecenzować w pierwszej kolejności. Bo przyznam, że wszystko jest takie kuszące :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger