12:49

Ochrona przeciwsłoneczna odpowiednia w ciąży: Bioderma i Baby Dermedic.


Ochrona przeciwsłoneczna jest niezbędna w ciągu całego roku i wszystkim osobom. Ale kobiety w ciąży są szczególnie narażone na powstawanie pigmentacji i poparzeń słonecznych. Do tego dochodzi fakt, że nie wszystkie składniki używane do produkcji kremów z filtrem są bezpieczne dla kobiet w ciąży ( dokładniej o tym napiszę na blogu za tydzień). Po długich poszukiwaniach wybrałam dwa kosmetyki o których chcę Wam dziś opowiedzieć. Są to kosmetyki dla dzieci, a raczej niemowląt. Moje założenie jest takie, że skoro kosmetyk jest bezpieczny dla takiego kilkumiesięcznego maluszka, to dla kobiety w ciąży też okaże się idealny.

Bioderma Photoderm Kid Spf 50+.
Ochronna pianka dla dzieci ma filtr Spf 50+ oraz UVA 39. Warto o tym pamiętać, bo nie każdy filtr gwarantuje ochronę przeciw promieniowaniu UVA. Kosmetyk jest odpowiedni dla dzieci powyżej 12 miesiąca, odpowiedni dla skóry twarzy i ciała oraz dla skóry wrażliwej na słońce. Jest oparty o filtry chemiczne, ale tu akurat są zastosowane takie składniki (pogrubione), które nie przenikają oraz są bezpieczne dla dzieci, a tym bardziej dla dorosłych.

Skład:
 AQUA/WATER/EAU, DICAPRYLYL CARBONATE, METHYLENE BIS-BENZOTRIAZOLYL TETRAMETHYLBUTYLPHENOL [NANO], DIISOPROPYL SEBACATE, BUTANE, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, ETHYLHEXYL TRIAZONE, PROPANE, GLYCERIN, DECYL GLUCOSIDE, METHYLPROPANEDIOL, C20-22 A L K Y L P H O S P H A T E , E T H Y L H E X Y L METHOXYCRYLENE, C20-22 ALCOHOLS, PENTYLENE GLYCOL, MICROCRYSTALLINE CELLULOSE, ISOBUTANE, DISODIUM EDTA, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, MANNITOL, XYLITOL, PROPYLENE GLYCOL, CELLULOSE GUM, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, RHAMNOSE, XANTHAN GUM, ECTOIN, TOCOPHEROL, F R U C T O O L I G O S A C C H A R I D E S , CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT. [BI 710]
Kosmetyk jest fotostabilny i wodoodporny, co dla mnie jest plusem, ponieważ nie ma konieczności ciągłego dokładania kosmetyku. Ma składniki, które chronią nasze DNA przed uszkodzeniem, w co mało wierzę, ale może coś w tym jest. Pianka bardzo łatwo się aplikuje i rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania, nie brudzi ubrań, a skóra po jej użyciu nie jest lepka.
Pianka była ze mną podczas nie jednego plażowania, i skóra naprawdę była bardzo dobrze chroniona. Co ważne, kosmetyk nie zapchał mnie, a to często mi się zdarza podczas używania filtrów. Kosmetyk faktycznie ma bardzo lekką konsystencję, więc chętnie nakładałam go także na twarz. Delikatny neutralny zapach jest kolejnym plusem. Nic innego mi nie pozostaje, tylko polecić Wam ten kosmetyk.
Baby Dermedic 50 Sunbella.
Krem ochronny z Spf 50, podobno także chroni przed UVA, ale konkretnej wartości producent nie podał. Jest odpowiedni dla niemowląt od 1 miesiąca życia i jest przeznaczony dla ochrony twarzy. Kosmetyk jest oparty na filtrach mineralnych, oraz w składzie ma składnik aktywny Aqua-proVita D3, który jest prekursorem witaminy D3 oraz jak kosmetyk powyżej ma składniki chroniące nasze DNA.

Skład:
Aqua, Zinc Oxide(nano), Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Isostearate, Polyhydroxystearic Acid, Titanium Dioxide (nano), Alumina, Stearic Acid,Cyclomethicone, Glycerin, Sorbitan Oleate, Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Betaine, Isopropyl Palmitate, Olea Europaea Frurt Oil, C 12-15 Alkyl Benzoate, Cera Microcristallina, Lanolin, Butyrospermum Parkii Butter, Sodium Chloride, Hydrogenated Castor Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Bisabolol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.
Krem ochronny ma bardzo przyjemny delikatny zapach, gęstą konsystencję, przez co dość opornie rozprowadza się na skórze. Najlepiej nakładać naprawdę cienką warstwę, bo wtedy krem ładnie się wchłania i nadaje się pod makijaż. Zdaję sobie sprawę, ze w takim przypadku jego skuteczność się obniża, ale jeśli nasz podkład także ma ochronę, a my mamy zamiar tylko przejść się do sklepu czy jedziemy do pracy, to tej ochrony nam wystarczy. Grubsza warstwa jest niezbędna na plaży oraz podczas długich spacerów.
Kosmetyk Dermedic niestety pozostawia lepką warstwę, dość zauważalnie bieli twarz oraz potrafi zapchać. Gdy używałam go codziennie solo w większych ilościach, to moja cera była bardzo niezadowolona. Pojawiły się zaskórniki, a ja cały czas czułam, że moja cera poci się pod tym kremem. Dlatego właśnie co raz chętniej nakładam ochronną piankę z Bioderma także na twarz. Krem z Dermedic nałożony naprawdę cienką warstwą jako tako nadawał się pod makijaż, bo krem absolutnie nie matowi skóry i jest dość tłusty. Z drugiej strony, jest dedykowany dzieciom, więc chyba nie mam prawa wymagać od niego, by nie bielił i nadawał się pod makijaż.
Mimo dobrego składu nie mogę go polecić, bo nie jest to ideał, po który sięgnę ponownie. Dobry krem z filtrem 50 dla cery tłustej jest ciągle poszukiwany.
Jak dbacie o swoją skórę latem? Czy wiecie, że aby osiągnąć obiecywany przez producenta efekt ochronny należy nałożyć na każdy centymetr kwadratowy skóry ok. 2mg kosmetyku? Czyli dwa kieliszki do wódki na całe ciało?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger