15:16

Depilacja laserowa – co trzeba wiedzieć przed wykonaniem zabiegu oraz moje doświadczenie.

Dokładnie rok temu wykonałam mój pierwszy zabieg depilacji laserowej. Pamiętam jak namiętnie szukałam informacji w sieci o samym zbiegu oraz o oczekiwanych efektach, ale przede wszystkim szukałam opinii dziewczyn, które ten zabieg wykonały. W dzisiejszym tekście chcę Wam przybliżyć kilka niezbędnych informacji na temat depilacji laserowej oraz o moich spostrzeżeniach po wykonaniu 7 zabiegów.

Dlaczego depilacji laserowa?
Wbrew pozorom depilacja laserowa nie u każdego się sprawdzi. Posiadaczki cienkich jasnych włosków raczej nie będą zadowolone z efektów. Dlaczego tak jest wytłumaczę nieco niżej. Dlaczego na depilację laserową zdecydowałam się ja? Bo moje włoski są bardzo ciemne i grube na tle jasnej skóry. Ponadto częsta depilacja okolic bikini zawsze kończy się strasznym podrażnieniem skóry, świądem i wrastającymi włoskami. Już miałam serdecznie dość tego wszystkiego, jedyne wyjście, to pozbycie się włosków na stałe. Jeśli już się zdecydowałam na trwałe usuwanie włosków, to chciałam aby efekt trwał nie rok jak w przypadku IPL, a znacznie dłużej, więc wybrałam Light Sheer Duo.
Jak to działa?
W skrócie chodzi o wiązkę lasera o odpowiedniej dla Waszego włoska mocy i czasu trwania impulsu, który jest pochłaniany przez melaninę (barwnik zawarty we włosku). Poprzez melaninę wiązka lasera wnika do cebulki włosowej, a pochłonięta wiązka przekształca się w energię cieplną, która trwale uszkadza cebulkę włosa. W taki sposób pozbywamy się owłosienia na długie lata. Co ważne, okoliczne tkanki nie są uszkadzane, bo nie zawierają w sobie melaniny, więc zabieg jest bezpieczny.
Przeciwskazania:

  •   opalona skóra;
  •    przyjmowanie leków światłouczulających w tym napary ze skrzypu i pokrzywy, które mogą powodować nieprawidłowe reakcje skóry na światło słoneczne i światło laserowe (m.in. antybiotyki stosowane do leczenia trądzika czy leki przeciwdepresyjne);
  •     ciąża;
  •     nowotwory (przebyte - po konsultacji lekarskiej);
  •     infekcje wirusowe, bakteryjne, grzybicze w miejscu wykonania zabiegu;
  •     stosowanie samoopalaczy, bronzerów, beta-karotenu doustnie;
  •   włosy rude, siwe, blond w miejscu zabiegu - z uwagi na brak lub małą skuteczność depilacji laserowej;
  •   nie zaleca się przyjmować doustnych suplementów typu „włosy-skóra-paznokcie” z uwagi na zmniejszenie skuteczności zabiegów
Jak przygotować się do zabiegu?
Tej informacji udzielą Wam przy konsultacji telefonicznej, ale po krótce to należy przed wizytą wydepilować za pomocą maszynki miejsce zabiegu. Nie zaleca się używania depilacji woskiem czy mechaniczne usuwanie włosków. Związane to jest z naruszeniem faz wzrostu włosa. Trzy tygodnie przed zabiegiem trzeba zaprzestać przyjmowania leków/suplementacji światłouczulającej. Należy także zaprzestać korzystania z solarium kilka tygodni przed zabiegiem oraz samoopalaczy. Ale bardziej dokładne informacje uzyskacie w gabinecie, gdzie macie wykonywać zabieg.
Co jeszcze jest bardzo ważne:
Ważne jest miejsce, gdzie macie wykonywać zabieg. Poszperajcie w internecie i znajdźcie dobrą specjalistkę. Zwróćcie uwagę na szkolenia i kursy, jakie ukończyła dana osoba. Pierwsza wizyta ma być poprzedzona dokładnym wywiadem oraz ankietą w której macie opisać przebyte choroby oraz dowiecie się o wszystkich istniejących przeciwwskazaniach! Także osoba wykonująca zabieg ma opowiedzieć Wam o tym na jakiej zasadzie odbywa się depilacja laserowa, o fazach wzrostu włosa i odstępach czasowych. O kwestii biologicznej wzrostu włosa i wynikających z tego powodu odstępach w wykonywanych zabiegach oraz ich ilości nie będę wspominać, choć może powinnam.
Moja włąsna opinia i satysfakcja z zabiegu:
Przypomnę, że mam za sobą 7 zabiegów na bikini brazylijskie oraz 6 zabiegów na pachy. Jakie są wyniki? Niestety okazałam się bardzo oporna na dawki lasera i mimo ciemnej pigmentacji włosa, efekty są średnie. Pachy na pewno będę musiała zrobić jeszcze dwa razy, bo i włoski w tej okolicy były jaśniejsze i bardziej oporne na zabieg. Nie jest źle, ale jeszcze z 20% włosów mi pozostało. Są one jaśniejsze i cieńsze niż były na początku, ale ja dążę do idealnej gładkości.
 Co dotyczy bikini, to tutaj sprawa jest bardzo skomplikowana. Zabieg jest robiony małą głowicą na najwyższej mocy, która jest przeznaczona dla włosów rudych czyli tych najbardziej opornych na laser. Wzgórek łonowy się poddał i zostały mi pojedyncze włoski, reszta okolicy bikini jest bardziej oporna. Włoski są znacznie jaśniejsze i jest ich o wiele mniej, ale są i muszę sięgać po maszynkę, co u mnie oznacza okropne podrażnienie. Czy żałuję zabiegu? I tak i nie. Jeślibym wiedziała jak to się potoczy, to bym poprosiła już na wstępie o większe dawki lasera oraz o małą głowicę bo i tak i tak boli niemiłosiernie. Niestety, mimo zapewnień personelu, włoski zostały i to w znacznej ilości. Chyba wiosną czekają mnie wizyty przypominające, ale tym razem wybiorę inny salon. Jestem ciekawy, co mi powie inny specjalista.
Mam nadzieję, że wyczerpałam temat i cały tekst okaże się zrozumiały. Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało piszcie albo w komentarzach albo na maila. Chętnie Wam o wszystkim opowiem, bo dużo czytałam na ten temat gdy widziałam słabe efekty przy pierwszych zabiegach. Pamiętajcie, że jesteśmy różne, i co u mnie przebiega tak opornie u innej załatwi się w 4-5 zabiegach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger