wtorek, maja 15, 2018

Oczyszczanie skóry tłustej latem.


Skóra tłusta jest najbardziej wymagającą ze wszystkich typów cer. W zimie musi być odpowiednio chroniona przed wiatrem i chłodem, bo łatwo ulega odwodnieniu, jednocześnie „przekarmiona” tłustym kremem i zbyt odżywczym serum łatwo się zapycha i pokrywa się wypryskami. Latem z kolei lubi się świecić, tracić wodę oraz zbierać na sobie wszelki brud i znowu się zapychać.


Bez odpowiednio dobranego oczyszczania cera tłusta nigdy nie będzie wyglądać dobrze. Żaden krem, nawet ten najdroższy, nie spełni swoich funkcji, jeśli cera będzie źle umyta. Ale to właśnie przy tym kroku pielęgnacji popełniamy największe błędy. Albo oczyszczamy nie dokładnie, albo szorujemy twarz tak, jakby ona mydła nigdy nie doznała. A w tej kwestii, jak i we wszystkim w naszym życiu, najlepszy jest umiar.

Poranne oczyszczanie:

Głównym celem porannego oczyszczania jest usunięcie resztek wieczornej pielęgnacji oraz odświeżenie cery. Dlatego do porannego mycia wybieram delikatne formuły, które nie podrażnią i nie przesuszą mojej cery. Warto pamiętać, że kosmetyki bez składników dających pianę są bardziej delikatne dla naszej cery. Najlepiej do tego celu nadaje się mleczko oczyszczające. Moim zdecydowanym ulubieńcem jest mleczko z Alverde, ale ostatnio używam mleczko oczyszczające z bio olejkiem migdałowym marki Lavera. Jest delikatne dla oczu oraz skóry, nie wysusza, oczyszcza skórę z resztek wieczornej pielęgnacji oraz sebum. Do tego ma dobry skład, bo wysoko w liście znajdziemy olej sojowy oraz migdałowy. Ta forma kosmetyków myjących jest moją ulubioną, więc już mam kolejne dwa produkty do testów.
Mycie twarzy glinką? Czemu nie! Bo wbrew pozorom glinka nieźle oczyszcza cerę, do tego może posłużyć za delikatny peeling. Obecnie używam puder myjący marki Make Me Bio. Świetny naturalny kosmetyk wykonany na bazie białej glinki. Łagodnie oczyszcza cerę, dobrze radzi z odblokowywaniem zaskórników na nosie oraz policzkach. Delikatnie peelinguje skórę, dzięki czemu wygląda ona na ożywioną, pełną blasku i świeżą. Grudki pudru usuwają martwy naskórek, więc koloryt jest bardziej wyrównany a skóra wygląda zdrowiej. Jeśli znacie podobne produktu do mycia twarzy, to dajcie znać w komentarzach. Chętnie przetestuję kolejne  cudne pudry oczyszczające.

Wieczorne oczyszczanie:


Po demakijażu kolej na drugie mycie. Wtedy zawsze sięgam po mocniejsze kosmetyki, które na pewno domyją koreański krem BB, lub krem z filtrem. Mydło-mus Mohito rosyjskiej mydlarni Spiwak sprawdza się z postawionym zadaniem na 5! Mydło bardzo mocno domywa skórę, ale podczas wieczornej rutyny jest to działanie dozwolone. Kosmetyk jest oparty na mydłach pozyskanych z oleju kokosowego i oliwy z oliwy oraz kilku olejków i suszonej pietruszki. Skład ciekawy, więc warto poznać ten kosmetyk bliżej. Do tego dochodzi fenomenalna wydajność. Już minimalna ilość wielkości ziarna grochu wystarczy by umyć całą twarz i szyję.

Raz na dwa trzy tygodnie używam klasyczny peeling mechaniczny. Cera tłusta nie lubi ciągłego ścierania, ale raz na kilka tygodni taki zabieg jest wskazany. Mimo wszystko staram się wybierać peelingi o delikatnych cząsteczkach ścierających. Ostatnio wybór padł na nagietkowy peeling marki Bania Agafii. Jest to kosmetyk dedykowany cerze suchej i wrażliwej, dlatego wiem, że tłusta cera tym bardziej  będę z niego zadowolona. W składzie znajdziemy masło shea, kwiaty nagietka, olej makadamia, olej z nasion marchwi oraz wosk pszczeli. Jako bazę ścierającą użyto sól, ale chyba wersję drobnoziarnistą, bo peeling jest bardzo delikatny dla cery. Do tego użyte komponenty łagodzą wszelkie podrażnienia i przyśpieszają gojenie się śladów po pryszczach.
Też macie tak różnorodne kosmetyki do oczyszczania cery czy macie jeden żel na wszystkie okazje?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger