20:32

Okłady z toników - skuteczna pielęgnacja cery.

Nie mogę powiedzieć, że toniki należą do jednego z moich ulubionych kroków w pielęgnacji, chociaż widzę ich natychmiastowe działanie. Zdarza mi się pomijać ten krok, mimo że sama wszystkich dookoła nawołuje do regularnego sięgania po toniki. Ale odkryłam dla siebie super sposób na ten rodzaj kosmetyku - okłady tonikowe oraz maseczki w tabletkach. 

Same w sobie toniki są mocno niedoceniane. Co prawda czytając składy większości drogeryjnych toników, wcale się nie dziwię. Co prawda można trafić na całkiem dobre jakościowo i cenowo egzemplarze, które mogą całkowicie odmienić naszą pielęgnację i stan cery. Toniki powinny przywracać lekko kwaśne pH skórze, a także w zależności od składu mogą nawilżać, łagodzić podrażnienia i zaczerwienienia, oczyszczać, dbać o naczynka i napinać cerę. No to skoro tak fajnie działają, to po co nam się bawić w okłady i maseczki? Bo bardzo szybko odparowują a długotrwałe działanie jest możliwe tylko po natychmiastowym nałożeniu krem na stonizowaną cerę.

Pierwszy raz o okładach tonikowych usłyszałam u Nissiax. Mówiła ona o wzmocnionym działaniu toników, hydrolatów i wywarów ziołowych a jednocześnie o relaksie. Do wykonania takiego okładu potrzebujemy chusteczkę bawełnianą oraz nasz ulubiony tonik. W moim przypadku jest hydrolat oczarowy. Chusteczkę delikatnie nasączamy tonikiem czy hydrolatem i nakładamy na oczyszczoną twarz. Relaksujemy 10-15 minut, następnie ściągamy okład i wklepujemy krem. W ciągu tych 10 minut tonik ma szansę wsiąknąć do naszej cery nie tylko ją nawilżając, ale także pozwalając aktywnym składnikom zadziałać.Dlatego jest bardzo ważne wybranie dobrego kosmetyku, myślę, że nikt nie chce napoić swoją cerę jakąś chemią!

Jeszcze wygodniejszą wersją jest użycie maseczek w tabletkach. Są one dostępne w Hebe oraz różnych chińskich stronach. Taką skompresowaną tabletkę nasączamy tonikiem -> tabletka się rozpręża -> mamy gotową maseczkę w płachcie! Super wygodne rozwiązanie a jednocześnie dostarczamy skórze najpotrzebniejsze składniki. Gwarantuję Wam, że skóra bardzo szybko odwdzięczy się za takie dopieszczanie.

Kto z Was uwielbia toniki? A może już stosowałyście okłady z toników czy takie maseczki w tabletkach? Chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger