21:33

7 tricków dla szybszego metabolizmu.

    Zakłądam, że 95% postanowień noworocznych zawiera punkt o zdrowym odżywianiu czy diecie. Wspaniałya rzecz, że dbamy o nasze zdrowe i chcemy wprowadzić pozytywne zmiany. Ile wytrwa w tym postanowieniu? Trzymam kciuki, żeby wszyscy to czytający, bo mam dla Was kilka przydatnych wskazówek jak rozkręcić nasz metabolizm, by trawił wszystko to, co mu dostarczamy i nic nie odkładał w boczki :) 
       1. Ustalcie stałe godziny przyjmowania posiłków.
Nasz organizm jest bardzo mądry, on potrafi się nastawić na okreśłone godziny, gdy wie, że dostanie kolejną porcję jedzenia. Wtedy może śmiało wykorzystywać całą energię i nie robić zbędnych zapasów. Bo wie, że za chwilę dostanie kolejną dawkę jedzenia. Tym samym zapobiegamy nadmiernemu gromadzeniu się energii w organizmie pod postacią tkanki tłuszczowej!

2. Dużo wody!
Jeśli nasz organizm jest odwodniony, to spala mniej energii. Jest nastawiony na przywrócenie wodnego bilansu w organizmie a nie na spalanie tłuszczów. Odwodniony organizm spala mniej kalorii, więc przy świątecznym stole pijcie dużo wody mineralnej.

3. Nabał jest zdrowy!
Nabiał zawiera dużo składników budulcowych dla naszych mięśni i kości oraz składników pomagających w spalaniu tłuszczy. Na przykład wapń w odpowiedniej ilości stymuluje komórki tłuszczowe do oddawania zawartego w nich tłuszczu na potrzeby metaboliczne organizmu.

4. Aktywność fizyczna jest konieczna.
Wiadomo, że w Święta jesteśmy mało aktywni fizycznie, ale może jednak warto się przełamać. Zamiast kolejnego siedzenia przy stole, umówmy się ze znajomymi na spacer, a jeśli macie odpowiednie warunki pogodowe, to na lepienie bałwana czy śnieżkowe wojny :)

5. Wstańmy wcześniej!
Nawet jeśli impreza nieco się przeciągnęła, warto wstać o standardowej porze. Nasz organizm pracuje o wiele szybciej w trakcie dnia świetlnego. Ale jeśli w tym czasie śpimy, to rzecz jasna, metabolizm jest spowolniony. Więc w takie dni warto korzystać ze światła słonecznego, bo przyśpieszymy metabolizm i spalimy więcej kalorii, a tym samym znajdzie się miejsce na serniczek :)

6. Przestańcie podjadać!
Bo nie przejadamy z powodu zjedzonej zupy, trzech dań głównych oraz deseru, lecz dlatego, że między daniem głównym a deserem zdjedliśmy sałątkę, trzy kanapeczki oraz pięć mandarynek, osiem cukierków i naście pierniczków. Uważajcie na te niepozorne, małe i wyglądające tak kusząco przekąski :)

7. Ciągły stres spowalnia metabolizm.
Nikt nie zaprzeczy, że okres świąteczny nie jest stersogenny. Szczególnie jeśli to my przyjmujemy gości i powinniśmy zorganizować całą imprezę. Więc trzeba poprosić o pomoc swoich najbliższych, a może nawet zaproponować, żeby goście przynieśli ze sobą danie, jakie uważają za swoją specjalność. Taki konkurs na najlepsze danie! Postarajcie się rozdzielić obowiązki między domownikami, bo inaczej stres Was pochłonie. A gdzie jest stres tam jest kortyzol, który w nadmiarze prowadzi do gromadzenia się tkanki tłuszczowej w naszym organizmie!

To rady, których trzymam się w trakcie wakacji czy ferii, w okresie, gdy jestem bardziej wyluzowana i mniej zdyscyplinowana. Może i Wam te tricki będą przydatne!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger