czwartek, grudnia 14, 2017

Świąteczne porządki: recenzja środków czystości Yope.



Do Świąt zostało mniej niż dwa tygodnie, więc najwyższa pora zabrać się za sprzątanie. Przyznma szczerze, z całych porządku ja lubię jedynie zamiatać ( i wymiatać ;)) No ale bez wysprzątanej łazienki żyć można, ale komfort żaden. Do tego nie jestem eko-maniaczką, więc uważam, że mogę objektywnie ocenić środki czystości polskiej marki Yope.

Naturalny płyn do mycia szyb i luster.

Z informacji od producenta wynika, że Naturalny płyn skutecznie czyści i nie pozostawia smug na szybach i lustrach. W składzie nie znajdziemy chloru, wybielaczy optycznych, SLS-u, PEG-u, produkt zawiera 90% naturalnych składników, ma certyfikat Ecolabel oraz odznaczaenie fundacji Viva! Opakowanie zawiera 750 ml płynu, sprawnie działający atomizer, choć przyznam, że wolę jeszcze lżejszą mgiełkę. Z powodu tego, że mam wersję naturalną, środek ma bardzo delikatny mydlany zapach.

Mycie szyb nie należy do moich ulubionych czynności, ale to bardziej wynika z moich umiejętności. Niestety ten środek nie pomaga mi, lecz utrudnia wykonanie zadania. Wbrew obietnicy producent, płyn pozostawia smugi, więc umyć lustra w łazience i nie pozostawić po sobie brzydkich smug jest dość problematyczne. Dodatkowo płyn nie zapobiega parowaniu luster, więc kolejny minus. Generalnie nie jest to zły produkt, da się z nim porządnie umyć lustra, tylko trzeba się namachać i zajmie to dwa razy dłużej niż przy użyciu zwykłego płynu.

Francuska Lawenda Naturalny płyn uniwersalny.

Płyn przeznaczony do czyszczenia różnego rodzaju powierzchni w kuchni, łazeince itd. W skłądzie ma 97% naturalnych składników (kremy chyba mają mniej). Przyjemny lawendowy zapach jeszcze parę godzin jest wyczuwalny w pomieszczeniu, co daje poczucie czysielkich zabrudzeń nie jest w stanie się pozbyć, ale do rutynowego sprzątania jest w sam raz. Co prawda nie jest zbyt ekonomiczny w użyciu, ale jednak planuję regularnie do niego wracać, bo ten ekologiczny skład jednak do mnie mocno przemawia.

Zielona Herbata Naturalny płyn do czyszczenia łazienki.

98% naturalnych składników i nie przyjemny, herbaciano mydlany zapach. Do tego słaba skuteczność działania. Według producenta płyn idealnie nadaje się do czyszczeia ceramiki łazienkowej, urządzeń sanitarnych, armatury. Ten płyn nie radzi sobie z domyciem łazienki do peelingu kawowym, o jakim oadzie i kamieniu można tu mówić. Żeby wymyć umywalkę po rozlanym podkładzie musiałam zużyć 1/3 opakowania! Beznajdzieny środek, który nikomu nie polecam.

Po ponad 3 miesięcznych testach kestem w 100% zadowolona jedynie z Naturalnego płynu uniwersalnego. Piękny zapach, przyzwoite działanie, może chciałabym, by płyn był bardziej wydajny, ale i tak napewno do niego wrócę. Naturalny płyn do szyb i luster też nie jest zły przy dłuższej zabawie da się umyć powierzchnie bez smug i zacieków. Natomiast Naturalny płyn do czyszczenia łazienki jest bublem jakich mało, absolutnie nie radzi sobie z jakimkolwiek zanieczyszczeniem. No i ten zapach też potrafi wymęczyć.

Jestem pewna, że eko maniacy teraz na mnie się wściekną, że skrytykowałam takie cudowne środki czystości, ale ja patrzę na działanie, następnie na skład. A co dla Was jest najważniejsze: czysta łazienka/kuchnia czy ekologiczność środków czystości? Można mieć i to i to?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Stazyjka , Blogger