środa, 6 grudnia 2017

Najlepsze kalendarze i plannery na 2018 rok.



W grudniu lub już nawet w listopadzie stoi przede mną wybór najlepszego plannera na nadchodzący rok. Jestem osobą, któa uwielbia planować, tworzyć listy, mapy celów itd. Nie wyobrażam już sobie życia bez kalendarze w wersji papierowej. Przed zakupem nowego plannera na rok 2018 przejrzałam mnóstwo propozycji kalendarzy, dzisiaj przedstawię Wam najciekawsze i, moim zdaniem, najlepsze kalendarze lub plannery na nadchodzący rok.

Blog Planer.
Planner zaprojektowany specjalnie dla blogerek: miejsce na zaplanowanie postów, wpisania statystyk bloga, miejsce na planowanie reklam, współprac, zestawienia kosztów i przychodów i mnóstwo innych przydatnych bajerów. Do tego planner jest bardzo ładny wizualnie, ma format B5, twardą okładkę a całość jest utrzymana w szaro-różowej kolorystyce. Cena wynosi 120 zł i można zamówić go TU.
Lady Planer.
Planer z którego korzystam w 2018 roku. Zamawiamy własną wersję dopasowaną do naszych potrzeb i upodobań. Wybieramy rozkład dzienny, tygodniowy, poprzeczny, pionowy i jaki tylko sobie wymarzymy. Do tego dodatkowe strony: plan tygodnia, plan miesiąca, lista zakupów długo terminowych, lista książek do przeczytania itd. Aż 16 opcji. Moją recenzję plannera znajdziecie TU. Także istnieje wersja dla Panów a zamówić można TU. Cena 130 zł.
Glam Planer.

Kolejny piękny planer wymagających kobiet. Twarda oprawa z okuciem narożników, pastelowy kolory okładek ze złotym tłoczeniem. Układ dzienny z podsumowaniem każdego miesiąca. Do tego znajdziemy tam wykres postępów fitness, listę haseł, lista filmów i ksiązek, pkan finansowy na cały rok, dużo miejsca na notatki i inne bajery. Cena to 139 zł i dostępny jest TU.
Paperdot Planer.

Mój wybór na 2018 rok. Edycja limitowana w Empiku. Twarda okładka w nieco szalone kolory. Rozkład tygodniowy z miejscem na notatki. Do tego w zestawie są fajne naklejki, co uprzyjemnia planowanie. W środku znajdziemy miejsce na cele na nowy rok, ważne wydarzenia, przychody i wydatki, listę zakupów i dużo stron na notatki. Cena wynosi 69 zł i dostępny jest w Empikach.
Norinommo.

Plannery z biznesowym pazurem, idealne dla freelancerów i osób zajmujących wysokie stanowisko w firmie/prowadzące własne biznesy. Plannery Norinommo dzielą się na dzienne i tygodniowe oraz na PRO i CEO – jedne mają tylko listę zadań, drugie dodatkowo zawierają harmonogram godzinowy. Proste i eleganckie, jest w nim wszystko, czego potrzebuje prawdziwa biznes lady. Cena 129 zł i dostępny jest TU.

Miss Planner.

Najbardziej kolorowy planner jaki widziałam. Coś dla miłośników BJ oraz mega kreatywnych osób. Na stronie jest mnóstwo opcji do wyboru, więc nieco się pogubiłam: są wersje rozkładu tygodniowego lub dziennego, sama wpisujesz daty, jest miejsce na postanowienia noworoczne, listę zakupów, cele miesięczne, budżet i inne. Do tego kolorowe przekładki, które można zamieniać miejscami. Kolorowo i twórczo. Cena od 89 do 189 zł i zamówić można TU.
Happy Planner.
Jeden z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych planerów w blogosferze. Piękne twarde okładki, złote okucia, do wyboru mamy wersję z rozkładem dziennym i tygodniowym. Rozmiar A5 powoduje, że planer jest mniejszy od poprzedników. Także znajdziemy tam autorską mapę celów, 30-dniowe wyzwania, arkusz finansowy, listę kontaktów, kalendarz miesięczny i miejsce na własne notatki. Cena 129 zł i dostępny TU.
Planer Pełen Czasu.

Planer, który warto polecić, choć osobiście nie lubię takie rozwiązanie. Jest to kalendarz połączony z BJ. Własnoręcznie wpisujemy daty, mamy miejsce na własne tabele i listy. Znajdziemy także rozkład miesięczny i część notesową. Do palnera są dołączone szablone, które pozwalają szybko uzupełnić cześć BJ, karteczki i e-book, który nauczy jak planować. Cena 89 zł i dostępny jest TU.
Wonder Planner.

„Cudowny planer” posiada dwie wersje rozkładu: rozkład tygodniowy i dzienny. Na początku każdego miesiąca jest miejsce na rozpisanie aktywności fizycznej, celi na przyszłe tygodnie. Jest także lista „to do”, kwartelne cele finansowe, prywatne i sportowe, warte uwagi ksiązki, filmy i strony internetowe, kontakty i inne. Twarda okładka, mała gramatura pozwala na noszenie planera ze sobą w torebce (rozmiar kalendarza to A5, czyli mały zeszyt). Cena 89 zł i do kupienia TU.
Jak widzicie, propozycji jest mnóstwo, jest w czym wybierać. Ja już mam wypatrzony kalendarz na rok 2019, co prawda w 100% idealnego dla siebie nie znalazłam, ale kilka wersji sa bardzo do tego ideału zbliżone. 
Już macie planer na 2018 rok? Czy wolicie planować w telefonie czy za pomocą aplikacji? czy możeżyjecie na totalnym spontanie?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.