czwartek, 30 listopada 2017

Kosmetyki przy moim łóżku. Co zawsze mam pod ręką?

Przez ostatnie kilka tygodni mam w zwyczaju kończyć dzień z książką w łóżku. Nawet 30 minut z ulubioną pozycją literaturową bardzo mnie relaksują i odprężają. Wtedy też mam czas na uzupełnienie pielęgnacji mojej cery.

Olejek do skórek Indigo.
Jeśli nie nawilżać skórki, to one szybciej narastają na płytkę. Zgodnie z tą zasadą zawsze mam przy sobie olejek nawilżający. Zauważyłam, że gdzy zaczęlam co wieczór wmasowywać ten kosmetyk w moje wały paznokciowe, to skórki faktycznie wolniej narastają, a suche skórki wokół paznokci są przeszłością.
Odżywcza pomadka z peelingiem.
Przed pójściem spać zawsze używam pomadki peelingującej z Sylveco. Nie tylko usuwa zrogowaciały naskórek, ale także skutecznie odżywia tak delikatną skórę tej okolicy. Teraz pomadki matowe mogę używać codziennie, bo moje usta są odpowiednio dopieszczone i zadbane.
A-derma Emolientowy krem do twarzy i ciała.
Marka pozycjonuje siebie jako dermokosmetyczną a w składzie ma parafinę i pochodne ropy naftowej. Niedobrze! Z tych względów nie odważe się aplikować ten kosmetyk na twarz, ale już jako krem do rąk i stóp będzie w sam raz. Krem jest dość gęsty, więc w ciągu dnia sprawdzi się słabo, ale jako maseczka na całą noc będzie idealny. Używam go do rąk i stóp i obie te okolice dobrze nawilża i odżywia. Rano budze się z miękką odżywioną skórą, a wszelkie trudy dnia poprzedniego są usunięte z moich podatnych na odciski stóp. 
Żelowa maska na oczy.
Używam jej po ciężkim dniu, gdy moje oczy wołają o pomoc. Także będzie idealna do wieczornego relaksu, gdy po wrażeniach minionego dnia głowa staje się ciężka, a niejednokrotnie dopada mnie także ból głowy. Schłodzona żelowa maseczka świetnie odpręża, zmniejsza zmęczenie i zaczerwienie oczu, delikatnie redukuje worki pod oczami a także działa kojąco na mój przepracowany mózg.
Woda termalna.
Obecnie stosuję świetną wodę z Uriage, ale w tej roli także dobrze sprawdza się hydrolat lawendowy czy różany. Po ciężkim i intensywnym dniu skóra może być bardzo przemęczona, nawet zimne okłady tonikowe czy maski w płachcie nie ratują skóry w 100%. Wtedy wspomagam się wodą termalną, która pomaga zmniejszyć zmęczenie skóry, oświeżyć ją, nawodnić i złagodzić wszelkie zaczerwienienia. Szczególnie przydatny ten zabieg jest podczas intensywnego okresu grzewczego, na który moja cera odpowiada wysuszeniem i suchymi skórkami.
Jakie kosmetyki trzymacie przy swoim łóżku? Może to jest coś nietypowego ? ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.