niedziela, 12 listopada 2017

Co czytam jesienią: moje propozycje.



Jesienną pogoda zmusza nas do pozostania w pomieszczeniu i zniechęca do spacerów. Chętnie przebywamy w przytulnym domku, gdzie na nas czeka aromatyczna herbata czy kawa, migoczący płomień świecy oraz przyjemna lektura. Jesienią wszyscy chętniej czytają, takie są uroki tej pory roku. Przedstawię Wam 5 autorów, których obecnie czytam i których mogę polecić na jesienne wieczory pod kocem. Nie znaczy to, że wszystkich tych pisarzy lubię, mimo to warto zapoznać się chociasz z jedną ich książką.

Charlotte Link. Niemiecka pisarka, która łączy dwa moje ulubione gatunki literackie: powieść obyczajową i detektyw. W każdej książce mamy zbrodnię, która jest wynikiem z jakiejś starej, dobrze chronionej tajemnicy. Autorka opowiada o ludzkich losach, że podjęte dawno temu decyzje mają dalekosiężne konsekwencje. Jedynie co mnie irytuje w książkach Charlotte Link, to obecność bohaterek, które mają duże problemy z psychiką. W każdej, dosłownie każdej książce są kobiety, które albo mają depresję, albo są molestowane przez mężów, albo niezrealizowane zawodowo przez co całymi dniami siedzą w domu i rozpaczają nad swoim losem. Nic nie robią, tylko użalają się nad sobą. Czytanie historii takich z pozoru tylko nieszczęśliwych i porzuconych kobiet pozostawia niesmak, ale generalnie książki są ciekawe a każda historia niepowtarzalna.
Remigiusza Mroza nie muszę nikomu przedstawiać. Sama poznałam jego książki zaledwie kilka tygodni temu, ale mam ochotę na więcej. Mimo tego, że w książce „Ekspozycja” dość szablonowo opisuje życie na Białorusi oraz nasze służby specjalne, a wydarzenia w całej książce są mało realistyczne i bardziej pasują do filmu o James Bondzie, to kóńcówką potrafił mocno zaintrygować, więc już mam zarezerwowane następne tytuły. No i fakt, że autor jest niewyobrażalnie płodowity, co do wydawania nowych książek, zapewnia nas, że będziemy mieli co czytać w najbliższe kilka miesięcy ;)

Jesień jest idealną porą, by zagłębić się w świat fantasy. Przytulna atmosfera sprzyja podróżom do nieznanych światów. Gorąco polecam Sapkowskiego, bo obok Tolkiena jest najlepszym autorem tego gatunku. Jego świat jest kompletny, dość szczegółowo opisany, ma swoje zasady i wszystko jest logicznie przedstawione. No i fabuła jest ciekawa, nietypowa i w pewnym sensie niepowtarzalna. Tutaj dobro i zło walczą pod innymi postaciami, nie tak szablonowo jak armie koalicji ludzi i elfów przeciwko armii orków, goblinów i tym podobnych. Jeśli jeszcze nie czytałyście, to zachęcam do lektury.
Guillaume Musso jest jedym z najpopularniejszych piszarzy Francji. W Polsce stał się mega popularny po wydaniu książek „Central Park” i „ Dziewczyna z Brooklynu”. Nie stałam się jego wielką fanka, bo dla mnie jego historie są nieco zbyt infantylne, a zwroty akcji mało realistyczne. Mimo to jest tp lektura lekka, nieco odmóżdżająca, idealna na cichy relaksujący wieczór po ciężkim dniu w pracy.

Z kolei jeśli chcecie poczytać ciekawą książkę z nutą romantyzmu, filozofii i psychologii, to gorąco polecam mojego ulubionego pisarza Marca Levy. Ma lekkie pióro, więc czyta się książki szybko i przyjemnie, do tego ma ciekawe fabuły, które są napełnione istnie francuskim romantyzmem. Szczególnie polecam książki „Gdzie jesteś?”, „Dzieci wolności”, „Przeznaczenie”. Są one naprawdę ciekawe, pełne rozmyśleń, miłości, determinacji i wiare we własne siły.
A jakich autorów Wy możecie polecić? Ostatnio ma wypalenie czytelnicze, bo n aliście mi zostało ok. 6-7 książek i nie wiem, za co się zabrać w kolejnych tygodniach. Jeśli ostatnio trafiliście na coś ciekawego, nietypowego i wartego uwagi, to piszcie w komentarzach, stwórzmy razem listę czytelniczą!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.