poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Lady Planer – mój pomocnik w planowaniu sukcesu.

Gdy umieściłam na Instagramie zdjęcie mojego nowego planera, wykazałyście duże zainteresowanie moim zakupem, więc postanowiłam po kilkutygodniowych testach napisać krótką recenzję na temat planera.
Dlaczego skusiłam się na zakup właśnie Lady Planer? Po pierwsze aboslutna personalizaja, po drugie super jakość wykonania, po trzecie bardzo miła i pomocna obsługa oraz błyskawiczny kontakt z twórczynią planera, Martyną Godlewską. Ale o wszystkim po kolei!

Zacznijmy od narzędzi do stworzenia swojego idelanego pomocnika w planowaniu! Otóż możemy samodzielnie zaprojektować okładkę lub wybrać jedną z 9 dostępnych na stronie. Także można wybrać twardą lub miękką okładkę, check-listę, cele na miesiąc i tydzień.

Z dodatkowych opcji też mamy duży wybór. Ja zdecydowałam się na „Cele na 2017 rok”, „Filmy do obejrzenia”, „Książki do przeczytania”, „Miejsca do odwiedzenia”, „Marzenia do spełnienia”, „Lista zakupów krótkoterminowych”, „Lista zakupów długoterminowych”. Jeśli chodzi o najważniejsze opcje czyli ogólny rozkład terminarza, to mamy opcję miesięczną, którą też wybrałam, opcję tygodniową lub opcję dzienną (mój wybór). Co warto zaznaczyć, możemy wybrać dowolne połączenie lub skupić się na czymś jednym. Dla mnie rozkład miesięczny jest raczej pomocny jako opcją podglądowa, gdy od razu widzę wszelkie zaplanowane spotkania/szkolenia/zajęcia na dany miesiąc. Każdy dzień na osobnej stronie daje pole do popisu, bo mam miejsce na cele, na jakieś drobne notatki i na co godzinne rozplanowanie dnia. Wszystko wygląda przejrzyście i czytelnie. 
Ciężko jest mi zrecenzować planer, bo wiem, że jego prowadzenie jest kwestią bardzo indywidualną. Ale chcę z Wami podzielić się tym wyjątkowym planerem, bo czegoś podobngo nie spotkałam na rynku. Lady Planer jest wykonany z dobrego jakościowo papieru, okładka jest bardzo gruba i wytrzymała. Z powodu naładowania planeru różnymi dodatkowymi opcjami oraz ze względu na rozkłąd dzienny planer jest dość gruby i ciężki, z tym trzeba się liczyć przy zamawianiu. Nie wspomniałąm Wam o jednej fajnej opcji, czyli o ważnych datach. W formularzu wpisujemy dla nas ważne daty/rocznice, dodajemy nasz opis i będzie to wpisane w naszym planerze. Bardzo miły kolejny sposób na spersonalizowanie naszego planera!

Jeśli chodzi o same zamawianie, to jest bardzo proste. Na stronie internetowej jest formularz, gdzie oznaczając konkretne pola, układamy nasz planer. Wszystko jest bardzo jasno wytłumaczone, więc napewno połapiemy się o co do czego. Musze zaznaczyć, że kontakt z Martyną, twórcynią projektu Lady Planer jest wręcz znakomity, więc wszelkie wątpliwości czy swoje własne pomysły można śmiało umieszczać w mailach. Gdy wysłałam swoją prośbę o godzinie 23 odpisała mi po 15 minutach! Myślałam, że odpowiedź nadejdzie rano i to było dla mnie bardzo logicznie, ale Martyna chyba cały czas jest online i pilnuje, żeby każdy klient był dopieszczony! A właśnie takie odczucia miałam, gdy składałam zamówienie i odbierałam planer!

Mogę z całego serca polecić Wam Lady Planer, szczególnie jeśli macie pomysł na własny układ i zawsze Wam coś nie pasuje w standardowych wersjach. Taka ciekawostka, nie tak dawno temu pojawił się Man Planer, więc Panowie też znajdą coś dla siebie!
A jakie są Wasze ulubione sposoby na planowanie dnia? Korzystacie z papierowych planerów czy raczej z aplikacji na komórkę?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.