niedziela, 2 lipca 2017

Niedzielnik | Co było gdy jeszcze bloga nie było.



Od momentu decyzji o zawieszeniu mojego starego bloga a założeniem nowego minęło dwa miesiące. Był to czas bardzo bogaty w wydarzenia, ważne spotkania i decyzje. Chcę podzielić się z Wami tymi najważniejszymi doświadczeniami i emocjami, które towarzyszyły mi przy tworzeniu nowego bloga.



Konferencja Meet Beauty.
O tym wydarzeniu szerzej pisałam wczoraj (klik). Jedynie powiem, że dzięki konferencji poznałam kilka ciekawych blogów, pełnych kobiecości, inspirujących treści i naturalnej pielęgnacji. Moja lista czytelnicza się poszerzyła, ale co ważniejsze, poznałam cudowne kobiety, a znajomości i przyjaźnie są najcenniejszym skarbem, jaki wywiozłam z konferencji!
Koncert Linkin Park w Krakowie.
Na to wydarzenie czekałam 12 lat. Cały czas coś stało na przeszkodzie i nie mogłam pojechać na koncert mojego ulubionego zespołu. Nie skłamię, jeśli powiem, że do tej pory jestem pod wrażeniem i pełna emocji i ciągle wspominam moje przeżycia podczas show. Dźwięk był na najwyższym poziomie. Wokalista śpiewa na żywo równie dobrze jak na nagraniach studyjnych. Śmiało mogę twierdzić, że Linkin Park tworzy muzykę światowego poziomu, bo to jak oni dają z siebie wszystko na scenie jest nie do opisania. Zespół sam ma frajdę ze swojej muzyki, całego show i tego co się dzieję na trybunach i płycie!
Uświadomiłam też sobie, jak ważne jest spełnianie marzeń. Że te emocje są bezcenne, że żadne materialne dobra nie dorównują podróżom marzeń, koncertom, spotkaniom. Koncert Linkin Park zainspirował mnie do realizacji moich pragnień, więc konsekwentnie działam w kierunku kolejnego spełnionego marzenia. Mam nadzieję, że moje nieco zagmatwane przemyślenia kogoś z Was zachęcą do działania i dążenia do celu.
Sesja zdjęciowa.
Moja pierwsza sesja zdjęciowa (ślubna się nie liczy, bo nic nie było po mojej myśli) odbyła się na początku czerwca w uroczej cukierni Bą Bą w Bydgoszczy. Fotografem była mega utalentowana Marta (jej fanpage). Świetnie wyczuła mój nastrój i potrafiła z taką dokładnością przedstawić go na zdięciach. Sądzę, że taka sesja zdjęciowa jest wskazana każdej kobiecie, bo patrząc na swoje zdjęcia moje poczucie własnej wartości wyrosło o 100%. W dobie Instagramu i dopieszczonych w Photoshopie zdjęć łatwo nabawić się kompleksów. Zaczynasz myśleć, że jesteś gorsza, że te wszystkie kobiety są ładniejsze od Ciebie . A to nieprawda! Każda z nas ma coś od modelki i każda z nas może zachwycać sobą innych. To tylko kwestia odpowiedniego ujęcia. Może warto wymyślić coś w rodzaju „terapii sesją zdjęciową”? Warto powtarzać co jakiś czas w celu utrzymania stałego efektu ;)

Festival Food Tracków.
Może to wydarzenie nie jest jakieś szczególnie patetyczne i zmieniające światopogląd, ale z gastronomicznego punktu widzenia dość odkrywcze. Uwielbiam street food, więc musiałam się wybrać na taki festiwal. Byłam nieco rozczarowana faktem, że połowa food tracków serwowała burgery, które szczególnie nie różniły się między sobą. Nie mniej jednak udało mi się znaleść dla siebie coś nowego. Mój wybór padł na grilowane kanapki El Cubanos z pieczonym mięsem i warzywami. Ostre wyraziste smaki i idealna kompozycja składników – niebo w gębie! Mocno polecam, jeśli traficie na ten food track  podczas festiwalu w waszym mieście.
Także wciągu tych miesięcy były pomniejsze wyjazdy, spotkania czy wypady do kina i restauracji. Staram się aktywnie spędzać czas wolny, więc napewno będę się z Wami dzielić tymi najciekawszymi wydarzeniami z życia.
Mieszkając w Bydgoszczy zauważyłam, że miejscowi niechętnie wychodzą na miasto. Jak myślicie, z czym to jest związane? Też macie podobne spostrzeżenia czy Wasze miasta tętnią życiem przez całą dobę?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.