Lista rozwijalna

Blogmas #6: Kredki do oczu Miss Sporty Studio Lash Gel 24HR.

Witam wszystkich bardzo cieplutko!
Kobieta jest zmienna. Przez ostatni rok byłam zakochana w eyelinerze L’Oreal i nie miałam zamiaru zmieniać go na nic innego. Ale przez ostatnie kilka tygodni przerzuciłam się na kredki do oczu. Z wielką chęcią testowałam nowości marki Miss Sporty.

Kredki automatyczne Studio Lash Gel 24 HR są bardzo miękkie, przyjemnie nimi się maluje kreski. Można narysować jak bardzo cieńką i precyzyjną kreskę, tak i grubszą i bardziej wyrazistą. Kredka Miss Sporty jest żelowa, więc miękko sunie po powiece. Niestety kredki łatwo się łamią. Więc trzeba na nie bardzo uważać i nie wysuwać je zbytnio, no i nie rzucać nimi o ścianę ;)
Mam wszystkie cztery odcienie, które są dostępne na rynku.
· 001 black designer – szaro- czarny odcień, dla mnie nieco blady, więc pod tym względem słaba kredka.
· 002 grey designer – odcień jest bardzo podobny do koloru 001, zawiera drobinki, które są widoczne na oku i to mi się nie podoba.
· 003 brown designer – ciemny brąz, właśnie takie jaki bardzo lubię i używam, uwielbiam i stał się moim must havem.
· 004 blue designer – ciemny granat, nasycony i piękny, jako kolorowy akcent na oku spisuje się idealnie, używam go sporadycznie, ale tylko ze względu na to, że lubię neutralne kolory na oku.
Jesli chodzi o kolory, to jestem rozczarowana szarym odcieniem, bo miałam nadzieję, że będzie to piękny grafitowy odcień. Ale te drobinki wszystko psują, więc nie wiem, do czego można użyć tego koloru. Kredki w numerach 003 i 004 są fajne i bardzo przyjemne. Chetnie po nie sięgam, ale...
Niestety kredki nie są trwałe. Nie odbijają się na górnej powiece, ale „jaskółka” przy potarciu momentalne się rozmazuje. Niestety, ale krekda nie da rady wytrzymać na oku w stanie nienaruszonym przez cały dzień. Moim zdaniem, jest to kosmetyk w sam raz dla dziewczyn dopiero rozpoczynające swoją przygodę z makijażem. Łatwo nimi rysuje się kreski, a wszelkie niedociągnięcia można z łatwością poprawić. Do codziennego makijażu kredki są w sam raz, szczególnie gdy nie potrzebujemy 12 godzinnej trwałości. Ja wychodzę z domu na kilka godzin, więc mnie ich trwałość zadowala.
Jeśli szukacie czegoś niedrogiego do nauki rysowania kresek, to goraco polecam numerki 003 i 004. No jesli nie lubicie mocnej wyrazistej czerni, to 001 też będzie odpowiedni. Czego aktualnie używacie do podkreślenia oka? Wolicie kredki czy eyelinery?

Buziaczki, pa!!!!

14 komentarzy :

  1. Niestety nie testowałam jeszcze tych kredek, ale wszystko przede mną :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak już je przetestujesz:) pozdrawiam:*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też nad tym obolewam, bo łatwo nimi się maluje ;)

      Usuń
  3. Ja nie wiem co wolę, bo kreski nie chcą mi żadnym 'przyrządem' wychodzić :D ale polubiłam płynny eyeliner, który ma dołączony pędzelek z Fashionista :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym eyelinerze. Ja nauczyłam się malować kreski pędzelkiem i eyelinerem z Essence, taki żelowy w słoiczku;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Niestety ten kolor nie jest wyrazistą mocną czernią, tylko takie ciemno szary jest. Więc dla mnie słaba sztuka:(

      Usuń
  5. Ja używam tradycyjnej kredki z Essence. Już mi się kończy, ale chyba zainteresuję się tymi z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że są bardzo dobre. Ja z kolei jestem ciekawa ich słynnych eyelinerów w słoiczkach :)

      Usuń
  6. Rzadko sięgam po kredki.. jakoś nie potrafię ich używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam brązową z tej serii i świetnie wygląda z makijażem w neutralnych kolorach:) a jeśli chodzi o czarną kredkę, to ostatnio używam też z miss sporty "100% rock" jest gruba, można narysować fajną retro kreskę, albo rozetrzeć na smoky eyes, dla mnie mega :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię te kredki, mam szarą i brązową i naprawde dają radę. jak dla mnie dobra pigmentacja, i łatwa aplikacja - nie trzeba jej mocno przyciskac:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie te kredki są ekstra, nie trzeba być super wprawionym, ciężko sobie zrobić nimi krzywdę. No i długo sie trzymają u mnie na oku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i chwile spędzone na moim blogu! Jest to dla mnie bardzo ważne, bo dodaje sił i chęci do dalszego działania!
Jeśli zaobserwowałeś mojego bloga, daj znać! Nie wykluczone, że się odwzajemnię ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka