Lista rozwijalna

Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco – wybawienie dla ust.

Witam wszystkich bardzo cieplutko!
Wiosna to pora soczystych pomadek! Przynajmniej w moim odczuciu. Zimą wolę bardziej stonowane odcienie, zaś wiosną wybieram róże, brzoskwinie i zgaszone czerwienie. Ale takie żywe kolory powinno się aplikować tylko na zadbane usta. Nie ma mowy, żeby nałożyć piękny żywy róż na popękane i wysuszone! W dbaniu o piekno naszych ust pomoże nam dobrze dobrana pomadka pielęgnacyjna, najlepiej jak jest połączona z peelingiem.

Odżywcza pomadka z peelingiem marki Sylveco stała się już kosmetykiem kultowym, jak i cała marka zresztą! Szczerze przyznam się, że jest to dopiero drugi kosmetyk tej firmy, jaki miałam przyjemność używać. Pomadka jest skierowana do posiadaczy ust spękanych, przesuszonych oraz wrażliwych.  Ja takowych nie mam, ale moje usta potrzebują dobrego peelingu. Ręcznie robione peelingi mi się znudziły, a metody typu ścieranie szczoteczką do zębów mało na mnie działają.

Skład pomadki, jak i wszystkich kosmetyków Sylveco, jest boski. Mamy tu tylko dobroczynne, mocno odżywcze skłądniki: olej sojowy, wosk pszczeli, lanolinę, olej z nasion wiesiołka, wosk z liści kopernicji (działa ochronnie), masło kakaowe, masło shea, betulinę oraz olej ze słodkich migdałów. Jako element ścierający jest użyty zwykły cukier. Podobną mieszankę z użyciem przeróżnych olei oraz cukru robiłam sama, ale w tym kosmetyku do mnie przemawia sama forma pomadki. Jest to mega wygodne i higieniczne rozwiązanie. No i podwójne działanie: nawilżenie i ścieranie.
Wiem, że taka pomadka jest kosmetykiem mocno kontrowersyjnym, bo samemu można takie coś ukręcić. Ale mimo mojego sceptycznego nastawienia, ta pomadka faktycznie poprawiła kondycję moich ust. W zimie mocno lubiłam się w matowych pomadkach, które mimo wszystko wysuszają nasze usta. Chociaż regularne używam nawilżającego balsamu do ust z Yves Rocher, szminki zaczęły się warzyć przy noszeniu, a w miejscu domykania się ust powstawała mało atrakcyjna linia. Działo sie tak z powodu nadmiernego gromadzenia się martwego naskórka na ustach oraz pozostałości od trwałych pomadek czy konturówek. Teraz ten problem jest rozwiązany za pomocą odżywczej pomadki z Sylveco.
Pomadkę gorąco polecam każdej z Was, szczególnie, jeśli się lubicie w mocnym makijażu ust. Ten kosmetyk zapewni Wam odpowiedni poziom nawilżenia i pielęgnacji. Sprawdzone na bardzo suchych ustach męża;) Już po pierwszej aplikacji można zauważyć znaczną poprawę kondycji skóry!
Znacie tą pomadkę? Jakie jeszcze kosmetyki z Sylveco możecie polecić do spróbowania? Czekam na Wasze komentarze!

Buziaczki, pa!!!!

18 komentarzy :

  1. Nie miałam tej peelingopomadki i jak na razie nie czuję potrzeby jej mieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zjadłam już trzy! I kolejną mam w zapasach, jak bez niej w ogóle funkcjonowałam?? :) Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie wiem,jak mogłam tak długo jej się opierać!!! Teraz wszelkie szminki na moich ustach lepiej wyglądają i dłużej się trzymają:)

      Usuń
  3. Gdzie można dostać tą pomadkę i jaki jest jej koszt? :) Zaciekawiła mnie ona, ze względu na moje bardzo wysuszone usta. I już nie wiem co na nie stosować żeby je odpowiednio nawilżyć. Muszę spróbować tej pomadki prezentowanej przez Ciebie :)

    zapraszam do siebie - xkarr.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupić ją można przez internet na stronie producenta lub stacjonarnie w sklepach z eko żywnością lub naturalnymi kosmetykami. Cena pomadki 9,90zł,więc można ją sobie śmiało zakupić;)

      Usuń
  4. Bardzo chętnie wypróbowałabym ją na swoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam jej, z resztą jak innych kosmetyków Sylveco. Musze to zmienić w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zabrałam się za zużywanie próbek, może wtedy skusze się na coś konkretnego!

      Usuń
  6. Nie miałam tej pomadki, ale coraz częściej myślę żeby ją kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam masę pomadek, ale pewnie i tą zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę, że będziesz zadowolona!

      Usuń
  8. bardzo ciekawy pomysł, ale fakt domowe sposoby są... myślę że bardziej pod ręką, ale jeśli miałabym duże problemy z ustami, na bank bym się w nią zaopatrzyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się znudziły domowe sposoby, ale nie twierdzę, że do nich już nie wrócę :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i chwile spędzone na moim blogu! Jest to dla mnie bardzo ważne, bo dodaje sił i chęci do dalszego działania!
Jeśli zaobserwowałeś mojego bloga, daj znać! Nie wykluczone, że się odwzajemnię ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka