Lista rozwijalna

Moja ulubiona maska emolientowa – L’Oreal Préférence.

Witam wszystkich bardzo cieplutko!
Ostatnio mało piszę o pielęgnacji włosów, co nie oznacza, że zaniedbałam je. Poprostu w ostatnim czasie nie spotkałam fajnych kosmetyków, które byłyby warte polecenia. Na szczęście nie trafiłam na bubli, więc odradzać też nie mam co))))

Moje włosy są dość kapryśne, więc dobranie idealnej maski emolientowej jest raczej trudne. Mogłabym znowu wspomnieć o masce Toskańskiej Planeta Organica, ale ona nie zawsze spisuje się idealnie, najlepiej gdy jest połączona z olejem. Dlatego pomyślałam o zupełnie pomijanym kosmetyku, jakim jest odżywka dodawana do farb. Dzisiaj chcę wam napisać kilka słów na temat odżywki, która jest dodawana do farby L’Oreal Préférence. Nie każda swoje włosy farbuje, więc dostęp do tego kosmetyk jest poniekąd ograniczony, ale chcę o niej napisać klka słów, bo działanie jest niesamowite!
Zacznę może od składu, który absolutnie nie powala. Z naturalnych składników mamy tu jedynie wosk candelilla. Reszta to silikony zmywalne łagodnym detergentem, substancje emolientowe oraz surfaktanty kationowe. Szału nie ma, ale mimo wszystko odżywka działa.
Moje wiecznie puszące się włosy bardzo ciężko ujarzmić, tradycyjne metody dociążenia końcówek w moim przypadku są mało skuteczne. Zwyczajnie szukam odżywki czy maski, która pomoże mi w walce z wiecznie fruwającymi pasemkami. Odżywka L’Oreal Préférence genialnie sobie radzi! Nałożona po myciu jak maska na 10-15 minut, daje efekt jak z salonu. Włosy są dociążone, gładkie i błyszczące. Ponadto włosy nie strączkują, są sypkie i lśniące. Dodatkowo odżywka chroni kolor, co przy moich farbowanych włosach jest wręcz wskazane! Jestem mega zadowolona z efektów jakie daje, dlatego chętnie i regularnie sięgam po ten kosmetyk.
A jaka jest Wasza ulubiona odżywka emolientowa? Czekam na Wasze komentarze)))

Buziaczki, pa!!!!

17 komentarzy :

  1. ja ciągle szukam złotego środka ;) ale odżywki z farb są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt :) Życzę udanych poszukiwań!!!

      Usuń
  2. Miałam okazje wypróbować i bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No spisuje się na wysokoporowatych włosach genialne))))

      Usuń
  3. Wygląda ciekawie. Ja nie farbuję, więc faktycznie nie mam dostępu do tej odżywki.
    Moje włosy ostatnio bardzo polubiły Kallosa Omega ale ja nadal szukam ideału bo włosy miewają lepsze i gorsze dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym ideałem to różnie bywa, czasem ma się wrażenie już znalezłyśmy, a później przestaje działać!

      Usuń
  4. Nigdy nie stosowałam masek Loreal, zwykle sięgam po jakieś naturalne kosmetyki do włosów, ostatnio głównie po Alterrę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię bardziej naturalne składy, ale jak ta działa, to czemu nie? Mi głównie na efekcie zależy))))

      Usuń
  5. Również ją bardzo lubię :D Od czasu do czasu czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A można ją kupić solo, tzn. bez farby? A jeśli nie, to czy isnieje jakiś jej zamiennik na drogeryjnych półkach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadmowo, to nie można kupić osobno. Co dotyczy zamiennika, to mocno naszukałam się i niestety nie znalazłam odżywki, która by miała taki sam czy mocno zbliżony skład. Ale jeśli interesuje Cię podobny efekt, t polecam odżywki emolientowe, np. dobra będzie odżywka Gliss Kur z serii Hair Repair.

      Usuń
  7. Szkoda, że nie można takiej kupić osobno. Chyba pozostaje mi zmienić farbę. Skoro odżywka extra to może i farba też.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie można takiej kupić osobno. Chyba pozostaje mi zmienić farbę. Skoro odżywka extra to może i farba też.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy tą odżywkę można kupić osobno? NIe razem z farbą?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i chwile spędzone na moim blogu! Jest to dla mnie bardzo ważne, bo dodaje sił i chęci do dalszego działania!
Jeśli zaobserwowałeś mojego bloga, daj znać! Nie wykluczone, że się odwzajemnię ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka