Lista rozwijalna

Pędzle Hakuro – moje wrażenia po pół roku używania .


Witam wszystkich bardzo cieplutko!
Dobry pędzel to podstawa dobrego  makijażu! To moje zdanie na ten temat, bo od momentu zakupu pędzli firmy Hakuro, szybkość oraz jakość wykonania makijażu znacznie wzrosły. A chyba o to nam chodzi, bo nie zawsze mamy czas aby spędzić przed lustrem dobre pół godziny J

W czasie Dnia Darmowej Dostawy zamówiłam na dwóch różnych stronach moje pierwsze pędzle Hakuro. I niestety różnica między nimi jest i to znaczna. Ale o wszystkim po kolei.
Pierwszy to Hakuro H50. Jest pędzel typu flat top. Będzie idealny do nakładania podkładów w płynie, minerałów, pudru a nawet do różu. Wykonany jest z włosia syntetycznego, ale mimo to jest ono bardzo mięciutkie oraz delikatne. Sama przyjemność nim nakładać podkład. Pędzel ma drewnianą rączkę, na której jest napisane logo firmy oraz numer modulu. Za pół roku użytkowania te napisy nie zatarły się i pędzelek wygląda jak nowy. Co prawda miałam nieduże problemy z domyciem samego środka, ale mydelniczka z długimi wypustkami załatwiła sprawę. Co ważne, podczas mycia żaden włosek nie spadł z głowy pędzla J Kształt się nie zmienił, miękkość jest taka sama i moim zdaniem za ten czas żadne cechy pędzla nie uległy zmianie. Bardzo polecam ten numerek, bo idealnie rozprowadza podkład i mało pochłania produktu. Nie smuży, równomiernie nakłada podkład, więc nie ma na co narzekać!
Hakuro H13. Pędzel jest wykonany z naturalnego utlenionego włosia kozy. Jest ułożony w kształcie “jajka”. Hakuro H13 będzie idealny do nakładania różu, brązera lub rozświetlacza. Kształt idealnie dopasowany do kształtu twarzy, pozwala na precyzyjne nałożenie kosmetyku. Niestety pędzel ma dwie poważne wady. Po pierwsze strasznie gubił włosie w pierwsze kilka tygodni używania. Teraz też czasem wypadnie jedno. Jest to poważny minus, ponieważ moje nawet najtańsze pędzle nie zgubiły ani jednego włoska! Drugi istotny minus, to fakt, że po myciu, włoski stają się twarde i kłujące. Używanie odżywki jest konieczne. Z tego pędzla jestem mniej zadowolona, bo choć nie stracił swojego kszatłtu oraz że dobrze spisuje przy nakładaniu brązera czy rozświetlacza, gubienie tak dużej ilości włosków jest niedopuszczalne! Mam podejrzenie, że taka różnica w jakości jest spowodowana zakupem w innych sklepach. Albo ta trzynastka to jakiś wadliwy model!
Generalnie jestem bardzo zadowolona z pędzli Hakuro. Mam już kilka innych modeli na mojej chciejliście. Napewno niebawem coś z nich zakupię.
A Wy jakie macie doświadczenie z firmą Hakuro? Macie ich jakieś ulubione pędzelki?
Buziaczki, pa!!!

15 komentarzy :

  1. H50 od dawna mi się marzy, ale póki co męczę no name'a. Chyba dotrzymam do kolejnego DDD :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przegapiłam tą darmową dostawę. =/
    Też używam pędzelków hakuro i oprócz jednego wyjątku z nowej serii dobrze się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie Bieska! ja na kolejny DDD znowu sobie kupie kilka pedzli, bo jak darmowa dostawa, to cena super atrakcyjna wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie do konca kosmetycznie, do grudnia malo czasu zostalo, wiec spokojnie! A jaki pedzel u Ciebie sie nie sprawdzil?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzę się z Twoim zdaniem, ze dobry pędzel to podstawa :) Ja mam średnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kinga, ta sytuacje szybko mozna poprawic)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaję się na ten H50 ale zawsze mam ważniejsze wydatki i jeszcze do mnie nie trafił :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że H13 sam w sobie jest tak kujący. Mam kilka pędzli Inglota, które są na podobnym poziomie cenowym i nigdy nie miałam z nimi podobnych problemów. Ostatnio skusiłam się na pierwsze pędzle Zoeva, które skradły moje serce i czuję, że niedługo pojawiają się u mnie kolejne sztuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Adi, ja na swoj prawie rok czekalam)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja marze o zestawie pedzli Zoeva, ale cena nieco mnie ostrasza. moze na jakis pojedynczy napewno sie skusze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam spędzam dobre pół godziny rano, bo co sobie będę odmawiać! ;D hehe. A pędzle z Hakuro mam i lubię, dobra jakość w porównaniu do ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a nie ma co sobie odmawiac! ja tam wole pospac, ale kto jak lubi!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pędzelki Hakuro bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również posiadam wiele pędzli Hakuro i bardzo je sobie chwalę :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i chwile spędzone na moim blogu! Jest to dla mnie bardzo ważne, bo dodaje sił i chęci do dalszego działania!
Jeśli zaobserwowałeś mojego bloga, daj znać! Nie wykluczone, że się odwzajemnię ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka