Lista rozwijalna

Troche o ćwiczeniu, troche o jedzeniu!


Witam wszystkich bardzo cieplutko!!!
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć co nie co o tym, jak ja zaczęłam ćwiczyć w domu i zmianach, jakie wprowadziłam w swoje odżywianie. Może niektόre rzeczy nie będą niczym nowym dla Was, ale może dla kogoś ten wpis będzie przydatny. Jest to temat bardzo aktualny, bo lato wpełni rządzi na ulicach naszych miast!


źrόdło google


Od drugiej połowy czerwca zaczęłam ćwiczenia Skalpel z Ewą Chodakowską. Na temat tych programόw i samej trenerki było napisano i powiedziano bardzo wiele. Ja opiszę swoje własne odczucia. Na początek powiem, że przed rozpoczęciem tych “prywatnych” zajęć nie miałam wiele wspόlnego ze sportem czy jakimkolwiek wysiłkiem fizycznym. Jedynie od lutego zaczęłam regularnie chodzić na basen. Więc pierwzy mόj Skalpel był bardzo dla mnie męczący i musiałam nawet zrobić mini przerwę na wypicie wody i chwilę westchnienia. Początki były trudne ale chęć posiadania pięknego ciała brała gόrę nad zniechęceniem. Staram się ćwiczyć 4-5 razy w tygodniu. Jest to spowodowane tym, że bardzo mi zależy na szybkich wynikach. Jeszcze muszę chyba określić w jakim stanie obecnie jestem J  A więc przyznaję, że nadwagi nie mam, masa ciała jest w granicach normy, ale kondycja fizyczna ma wiele do życzenia. Też chciałoby sie mieć bardziej płaski brzuch oraz wysportowane zgrabne nogi. Do tego też dążę)))
Obecnie te ćwiczenia zmuszają mnie troche się pomęczyć, ale idzie już o wiele łatwiej. Widzę też pierwsze wyniki!!! Straciłam już pierwsze 1,5 cm w pasie, absolutnie nie będę za nimi tęsknić)))) Także zauważyłam polepszenie wyglądu ud, teraz czuje się o wiele lepiej w krόkich szortach czy spόdniczkach. Po upływie koleknego miesiąca koniecznie dam znać co tam i jak. Mam nadzieję że osiągnę dobre wyniki))))
Teraz kilka słόw o jedzeniu i diecie. Zmieniłam jedynie kilka nawykόw żywieniowych i to tyle. Diety żadnej nie stosuję, bo nie mam takiej potrzeby. Obecnie odstawiłam w swoje diecie jasny chleb, jem jedynie ciemny zrobiony z mąki jeczmiennej. Także zamiast kolacji jem jagody albo jakieś owoce, czasem dodaje do nich zwykły jogurt (pora roku jak najbardziej sprzyja zdrowemu odżywianiu). Na obiad do kotlecika albo schabowego dodaje jedynie sałatkę składającej się z ogurka, sałaty i szczypiorka. No i najważniejsze jest to, że już od kilku miesięcy staram się pić dużo wody. Teraz panują mega upały I musimy pić jeszcze więcej wody, bo to jest niezbędne dla naszego zdrowia. Od kiedy zaczęłam pić nie mniej niż 1,5 litra wody w ciągu doby ( nie liczę kawy ani herbaty ani sokόw) znacznie zmniejszyły się problemy skόrne. W tym czasie nie zmieniałam moje pielęgnacji a ilość wypryskόw lub jakichkolwiek stanόw zapalnych zmniejszył się o połowę.To polepszenie stanu mojej cery wiążę właśnie z piciem odpowiedniej ilości wody. Także znacznie to polepszyło stan i wygląd moich włosόw, ale o tym napiszę dokładnie przy okazji aktualizacji mojej pielęgnacji włosόw.
źrόdło google
Mam nadzieję, że w jakimś stopniu zachęciłam do ćwiczeń, zdrowego odżywiania oraz picia dużej ilości wody! Jak osiągnę większe wyniki dzięki ćwiczeniom, to koniecznie zrobię zdjęcia dla wiekszej motywacji siebie i innych))) Na tym was żegnam! Jak macie jakieś pytania, to koniecznie piszcie w komentarzach, chętnie odpowiem! No i zachęcam do dzielenia się własnymi doświadczeniami w kwestii zdrowej żywności oraz może polecicie mi jakieś dobre programy ćwiczeń dostępne na YouTube.
Do spotkania przy następnym wpisie! Paaa!!!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz i chwile spędzone na moim blogu! Jest to dla mnie bardzo ważne, bo dodaje sił i chęci do dalszego działania!
Jeśli zaobserwowałeś mojego bloga, daj znać! Nie wykluczone, że się odwzajemnię ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka